BernardW BernardW
332
BLOG

11 Listopada - dzieli czy łączy?

BernardW BernardW Polityka Obserwuj notkę 6

  Dokładnie za 12 dni odbędzie się Marsz Niepodłegłości – marsz, który z każdym rokiem, zupełnie niepotrzebnie, budzi coraz więcej kontrowersji, lecz także z każdym rokiem przyciąga coraz więcej osób- przez jednych uważanych za partiotów, przez innych za neofaszystów.

  Mimo, że nie jestem nacjonalistą i nie zgadzam się z wieloma poglądami ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej, nie jestem w stanie zrozumieć punktu widzenia przeciwników manifestacji, którzy rok w rok próbują zatrzymać przemarsz, powtarzając za każdym razem, że to w ich szeregach znajdują się patrioci, zaś po drugiej stronie barykady maszerują agresywni naziści...

  Spójrzmy na sytuację z przed roku: grupa działaczy ONR-u jadących pociągiem na marsz została pobita przez „pokojowo nastawionych antyfaszystyów”. Interesuje mnie bardzo, po czym poznali oni swoich wrogów- nikt przecież nie ma napisanego na czole „jestem neofaszystą”. Prawdopodobnie, problem dla napastników stanowiła flaga, którą nieśli pobici, ich strój lub rozmowy. W każdym razie nic, co obiektywnie może świadczyć o faszyzmie. Jeśli więc ktoś na widok biało-czerwonej flagi, transparentu z napisem „Bóg, Honor, Ojczyzna” lub zestawienia 3 liter – „ONR” dostaje ataku niepochamowanej agresji, może to świadczyć o dwóch rzeczach – o złej woli, którą ewidentnie mieli najbardziej aktywni na blokadach i atakujący policjantów przeciwnicy marszu, przejawiającej się obelgami w kierunku uczestników pokojowo przebiegającego pochodu z flagami Polski, lub też o nieużywaniu mózgu, którego substytutem dla obecnych na kontrach stała propaganda lewicowych środowisk.

  Zdecydowanie nie każdy musi być patriotą lub narodowcem. Tak samo jak nie każdy musi być kapitalistą, socjalistą, konserwatystą czy liberałem. Jeżeli więc nie zgadzasz się z poglądami głoszonymi na jakiejś demontracji, po prostu na nią nie idz. Marsz Niepodległości nie jest bowiem manifestacją małego środowiska skrajnej prawicy, wymierzoną przeciw komukolwiek. Jest manifestacją zjednoczonych ludzi o różnych poglądach i różnym pochodzeniu, dla których powodem do dumy jest bycie Polakiem. To raczej ciężko nazwać faszyzmem. Dlatego też, nie jako patriota, konserwatysta lub prawicowiec, lecz przede wszystkim jako POLAK, pojawię się na tym marszu, tak jak przed rokiem, do czego też wszystkich namawiam

BernardW
O mnie BernardW

W pięciu słowach: Konserwatysta, Patriota, Wolnorynkowiec, Prawicowiec, Katolik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka