Po ogromnym wypadku kolejowym z dnia dzisiejszego - 8 listopada 2010 - w samym centrum Białegosotoku -- były premier Cimoszewicz napisał list do obecnego premiera Tuska w sprawie zabezpieczenia bezpieczeństwa dla miastra Białegosotku w zakresie przewozow przez to miasto materiałow niebezpiecznych
proszę przeczytać
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101108/POLITYKA/907813951
"Po pożarze: Cimoszewicz pisze list do premiera. Problem przewozu niebezpiecznych ładunków istnieje.Po poniedziałkowym zderzeniu i pożarze cystern w Białymstoku, senator Włodzimierz Cimoszewicz napisał do premiera Donalda Tuska list".
Treść listu
Szanowny Panie Premierze, Dzisiaj doszło w Białymstoku do katastrofy kolejowej o niespotykanej skali. Potencjalne zagrożenie dla ludzi było bardzo duże. Od lat nie znaleziono rozwiązania dla problemu przewozu niebezpiecznych ładunków przez to miasto. Dlatego zwracam się do Pana o uznanie dzisiejszego wypadku za ostatnie, poważne ostrzeżenie i podjęcie energicznych działań w obronie bezpieczeństwa mieszkańców Białegostoku"' /.../.
Senator nawiązał tym samym do wypadku kolejowego sprzed 21 lat. 9 marca 1989 roku na torach przy ulicy Poleskiej wykoleił się pociąg z cysternami z chlorem. Gdyby zbiorniki się rozszczelniły, ofiar mogłoby być wtedy dziesiątki tysięcy. /.../
Warto zauwazyć na marginesie, że system kolejowy w ogólne nie jest w Białymstoku i na Podlasiu modernizowany


Komentarze
Pokaż komentarze (3)