W dniu 15 listopada 2010 roku od godz 19 do 20 odbyła się w lokalnej TVP białostocka debata prezydencka. Poniżej odtworzenie – zgodnie z zapisem ze słuchu – siłą rzeczy przybliżonej wersji poszczególnych wypowiedzi w zakresie być albo nie być drugiego polskiego miasta na wschód od Wisły - dostępowej infrastruktury transportowej/szlaków TEN-T.
I. Dla kandydata PiS na prezydenta jest oczywiste, iż Białystok - miasto na kresach wschodnich UE - znalazł się w sytuacji, gdzie „utraciliśmy możliwość podróżowania TEN-T: Via Baltica i Rail Baltica będą w zasadzie omijały Białystok,”stąd głownie lotnisko w Sannikach może jeszcze zapewnić skomunikowanie, a przyszły prezydent musi się włączyć w jego budowę.
(Sic - Tu zwraca uwagę iż nie wynikało z wypowiedzi kandydata czy miał on tu na myśli forsowany przez obecny rząd projekt „ełcki” gdzie Rail Baltica będzie omijać miasto poprzez peryferyjną stację w Starosielcach?/czy może miał on na myśli starania posła łomżyńskiego, który optuje -jawnie neizgodnie z Trakatem Akcesyjnym - za pełnym odebraniem międzynarodowej kolei Rail Baltica Białemustokowi?)
II. Kandydat PO (ponownie ubiegający się o reelekcję) wskazał iż najważneijszym priorytetem jest „aby naszym mieszkańcom żyło się najlepiej w kraju” – aby to zaś osiągnąć trzeba rozwijać infrastruktutrę, oraz że „bardzo cierpimy na brak dróg w naszym kraju, ale te drogi są budowane”.
III. Dla kandydata PSL i Prawicy Podlasia priorytety to m.in. : rozwój zewnętrznej i wewnętrznej infrastruktury dostępowej do miasta wojewódzkiego przy wskazaniu na konieczność lobbowania za stworzeniem zachodniej obwodnicy Białegostoku i powstania tam centr logistycznych.
IV. Dla kandydata SLD jasne jest że powinny być spełnione warunki komunikacyjne, a lotnisko powinno być pobudowane w ciągu najbliższej kadencji samorządowej.
Z zapytań i replik wynikło m.in. iż w formalnym – obecnieobowiązującym - programie rozwoju miasta kwestia skomunikowania zewnętrznego Białegostoku „zapisana w jednym zdaniu podczas gdy o szlakach turystycznych – jest cala szpalta”,jak też iż „jeżeli chodzi o Via Baltice to w roku 2006 został rozpoczęty początek rozmontowywani układu drogowego na Podlasiu, za czasów prezesury Jarosłwa Kaczyńskiego”
Wnioski wstępne ( na analizę tych wypowiedzi przyjdzie czas po zakończonych wyborach samorządowych):
a) brak widocznego/ artkułowanego programu odzyskania dla miasta bezpodstawnie – wbrew zapisom Traktatu Akcesyjnego oraz zaleceniom Zielonej Ksiegi TEN-T - Via Baltica;
b) niezrozumiała wypowiedź na temat Rail Baltica
c) uznanie lotniska (brak prawomocnej decyzji środowiskowej) za w zasadzie jedyny poważny łącznik komunikacyjny miasta.
Uwaga uogólniająca: ewidentne zagrożenie utrzymania skandalicznej sytuacji odcięcia dużego polskiego miasta od drogowej sieci TEN-T, oraz istniejące zagrożenie ograniczenia dostępu do TEN-T kolejowego nie zostały wyartykułowane w samorządowej debacie prezydenckiej jako priorytetowa kwestia, którą (sine qua non dla przetrwania miasta) należy się zająć, szczególnie zaś celem odwrócenia tegoż "procesu".
Wnioski zapewne trzeba będzie przedstawić po wyborach samorządowych. Na razie uwaga:wydaje sie az nieprawdopodobne aby PiS akceptowało skandaliczna, niezgodną z Traktatem Akcesyjnym, zapisami Zielonej Ksiegi TEN-T i własnym programem zrównoważonego rozowju - marginalizację i skansenizację Białegosotku poprzez odebranie miastu drogowej sieci TEN-T.
P.S. zapisane wypowiedzi oczywiście nie są dosłowne- mam jednak nadzieję, iż -zgodnie z moją najlepszą wolą -oddają chociazby zasadniczy sens tego co zostało wypowiedziane.


Komentarze
Pokaż komentarze