Na marginesie debaty samorządowo/prezydenckiej z 15 listopada 2010 r (TVP)
powstaje zasadnicze pytanie o klarowne stanowisko PiS w zakresie marginalizacji i skansenizacji Białegosoku / Podlasia poprzez odcięcie od sieci TEN-T.
Nie do końca bowiem jest zrozumiała dla mnie wypowiedź kandydata PiS (ze słuchu, a zatem nie dosłownie), że -jako maisto Białysok - „utraciliśmy możliwość podróżowania TEN-T:Via Baltica i Rail Baltica będą w zasadzie omijały Białystok.” (sic)
Uwaga: nie wynikało przy tym z wypowiedzi kandydata czy miał on tu na myśli forsowany przez obecny rząd projekt „ełcki” gdzie Rail Baltica będzie omijać miasto poprzez peryferyjną stację w Starosielcach?/czy może miał on na myśli starania pewnego posła łomżyńskiego, który optuje -joczywiście niezgodnie z Trakatem Akcesyjnym - za pełnym odebraniem międzynarodowej kolei Rail Baltica Białemustokowi? Jak nalezy rozumieć tę wypowiedź, jak i dotychczasowe milczenie władz PiS w tej jakże kluczowej sparwie, gdy podjeto ewidentne proby odebrania sieci TEN-T dla Białegosotku?
Ponieważ wydaje się aż nieprawdopodobne aby PiS akceptowałoskandaliczna, niezgodną z Traktatem Akcesyjnym, zapisami Zielonej Ksiegi TEN-T i własnym programem zrównoważonego rozwoju - marginalizację i skansenizację Białegosotkupoprzez odebranie miastu drogowej sieci TEN-T (nie wspomnę już o absurdalnej idei pomięnicia drugiego najwiekszego polskiego miasta na wschód od Wisły przez TEN-T kolejową) -trzeba wyjaśnić tę kwestie.
Postawmy proste pytanie:
Czy PiS planuje coś zrobic w tej sprawie, czy raczej PiS akceptuje odcięcie trzystutysięcznego Białegostoku od sieci TEN-T?
Por. poprzednie noty
http://bezzmian.salon24.pl/250316,debata-samorzadowa-gdy-hannibal-u-bram
http://bezzmian.salon24.pl/249294,czy-pis-za-akceptuje-marginalizacje-
-duzego-polskiego-miasta


Komentarze
Pokaż komentarze (8)