Doszło do kolizji drogowej – dobrze, że nie zakończyła się ona tragedią, jak to niestety często bywa w przypadkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Zdarzenie miało miejsce około godziny 17:20 w dniu 20 kwietnia 2025 r., na drodze publicznej.
Badania wykazały bardzo wysoką zawartość alkoholu etylowego we krwi prokuratora:
I badanie (godz. 19:07) – 3,07‰
II badanie (godz. 19:37) – 2,99‰
III badanie (godz. 20:07) – 2,89‰
Zatem ile alkoholu miał we krwi wcześniej, w chwili zdarzenia? Nietrudno się domyślić, że znacznie więcej.
Prokurator Okręgowy w Poznaniu zawiesił prokuratora P. B. w czynnościach służbowych na okres 6 miesięcy, tj. do 21 października 2025 r. Oznacza to, że nie będzie pracował, ale nadal będzie otrzymywał wynagrodzenie – z kieszeni podatników. Ile potrwa taki stan? Tego nie wiadomo. Zawieszenie może zostać przedłużone, a postępowania dyscyplinarne potrafią ciągnąć się latami. Czasem są wręcz umarzane – w zależności od zawartości alkoholu, sposobu tłumaczenia się, a może i osoby, która orzeka w sprawie.
Wielu obywateli żyje w przekonaniu, że winę za takie sytuacje ponosi immunitet. Nic bardziej mylnego. Problemem są płatne, dodatkowe urlopy – tzw. zawieszenia lub dyscyplinarki, które z dyscypliną mają niewiele wspólnego.
Ile podatnicy zapłacą za ten „świąteczny wybryk”? Prokurator nie będzie pracował, a społeczeństwo nadal będzie finansować jego wynagrodzenie – aż do zakończenia procesu. Czy tak powinno być?
Poznaj Projekt Naprawy Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości autorstwa Barbary Heleny Bączkowskiej – propozycję, która zakłada między innymi odebranie możliwości korzystania z płatnych urlopów w takich przypadkach.
???? Projekt B.H. Bączkowskiej – link
https://www.salon24.pl/u/bhb/1331772,projekt-naprawy-polskiego-wymiaru-sprawiedliwosci-wedlug-barbary-heleny-baczkowskiej




Komentarze
Pokaż komentarze (1)