- Przewlekość.
- Anonimizacja adresu do pozwu.
- Brak jawnego postępowania dyscyplinarnego.
- Matactwa
- Solidarność
- Brak etyki zawodowej.
- Pomoc
Sprawa w prokuraturze trwa dwa lata. Od początku sprawy wiadomo, ze sprawa dotyczy podejrzenia prokuratora o publiczna dyskredytację w internecie pod nikiem w okresie wyborczym 2015.
- Trzy lata trwa materialna odpowiedzialność cywilna na osobie dyskredytującej.
- Trzy lata trwa także odpowiedzialność karna.
- Trzy lata według starych przepisów trwa odpowiedzialność dyscyplinarna.
Owszem, można liczyć na przedłużenie. Można też liczyć na przewlekłość. Kto na co liczy, wiadomo.
Czy prokurator prowadzący ma prawo ukrywać adres do pozwu w załączniku adresowym i nie wydać go pokrzywdzonemu przez daną osobę, w której sprawie toczy się śledztwo? Co o tym myślisz?
Sprawa trafiła do nowo tworzonej Izby Dyscyplinarnej w sprawie rozpoznania zażalenia obwinionego prokuratora na uchylenie immunitet przez Sąd Dyscyplinarny 22 maja 2018r. Zanim izba powstanie trzy lata od przestępstwa miną, a czas ten zostanie wliczony prokuratorowi do emerytury.
Czy Prokurator Generalny poda niezwłocznie adres swojego podwładnego do pozwu? Czy ma takie prawo? Czy powinien nakazać udostępnić prowadzącemu i wyciągnąć konsekwencje? Istnieje RODO. Czy Prokuratora Generalnego obowiązuje tajemnica?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)