Big Spender Reloaded Big Spender Reloaded
63
BLOG

Wolność słowa po wyroku.

Big Spender Reloaded Big Spender Reloaded Polityka Obserwuj notkę 2

Zgodnie z zapowiedziami Sąd Najwyższy 14-go stycznia wydał werdykt w sprawie kasacji półmilionowej kary nałożonej na Polsat przez KRRiTV za parodiowanie prezenterki Radia Maryja, Magdaleny Buczek. Sąd wniosek Polsatu o kasację wyroku oddalił. Słusznie?

KRRiTV nałożenie kary tłumaczyła naigrywaniem się przez Kazimierę Szczukę w programie Kuby Wojewódzkiego z osoby niepełnosprawnej. Co samo w sobie jest i nieetyczne i głupie. Tłumaczenie stacji i samej zainteresowanej niewiedzą o chorobie pani Magdy Buczek KRRiTV odrzuciła, gdyż program nie byl transmitowany na żywo i istniała możliwość sprawdzenia czy prezenterka Radia Maryja jest... No właśnie. Czy jest osobą pełnosprawną? Wyrok Sądu Okręgowego z 2007 roku stwierdza, że doszło do naruszenia godności Magdaleny Buczek a tym samym na szwank została wystawiona jej reputacja. Sposób mówienia prezenterki toruńskiej stacji, zdaniem sądu, powinien zostać sprawdzony i jak mniemam, po stwierdzeniu że pani Magda Buczek cierpi na łamliwość kości emisja programu powinna być wstrzymana. W wyroku z 2008 roku Sąd Apelacyjny do naruszenia dóbr osobistych pani Magdy dorzucił opinię, że parodiowanie modlitwy przez Kazimierę Szczukę narusza uczucia religijne. W ostatnim wyroku Sąd Najwyższy uzasadnił odrzucenie kasacji Europejską Konwencją Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Artykuł 10-ty ust. 2 ogranicza prawo do wolności wyrażania opinii m.in. "z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej". Ale....

Występując na wielkim i małym ekranie, działając w polityce, prowadząc program w telewizji, prowadząc audycję w radiu, pisząc artykuły do gazet, a nawet prowadząc bloga stajemy się osobami publicznymi. A tym samym nasz wizerunek, nasze zachowanie, nasze cechy charakterystyczne stają się obiektem zainteresowania szeroko rozumianej opinii publicznej. I tym samym podlegają cytowaniu, opisywaniu, wartościowaniu i parodiowaniu. Czy wyśmiewając na blogu "dziennikarzy" publikujących na łamach gazet i tabloidów naruszam Konwencję Praw Człowieka? Patrząc na sprawę wypowiedzi Kazimiery Szczuki - naruszam. Jeśli redaktor wypisuje bzdury albo wypowiada na antenie poglądy z którymi się nie zgadzam, wnioskuję że w takim przypadku krytyka mieści się w ramach wolności słowa. A co jeśli redaktora bądź publicystę sparodiuję? Mogę cytować Adama Michnika z ca.. ca... ca..łym ba..ba..bagaż...em zacinania się a nie mogę Madgy Buczek? Chociaż zgodnie z Konwencją, to Michnika też nie można parodiować. Chyba że wegług Sądu Najwyższego parodiowanie osoby niepełnosprawnej narusza zasadę "moralności". A więc parodiowanie Stevena Hawkinga w serialu "Big Bang Theory" naruszyło Konwencję Praw Człowieka?

Po wyroku Sądu Najwyższego i odniesieniu problemu do Konwencji Praw Człowieka nie zmieniam zdania w sprawie parodiowania osób publicznych. Nawet jeśli taka osoba jest niepełnosprawna. W tej kwestii redaktor Magda Buczek podlega takim samym zasadom jak redaktor Adam Michnik czy wykładowca Steven Hawking. Podział społeczeństwa na część pełno- i niepełnosprawną istnieje - inaczej głosy niepełnosprawnych o traktowanie ich jak każdego innego obywatela nie miałyby sensu. Wobec tego, czy Sąd Najwyższy świadomie wprowadza nową linię oddzielającą osoby niepełnosprawne od społeczeństwa, czy też likwiduje definitywnie zjawisko parodiowania?
 

Pół o politykach, pół serio, pół o wszelkich innych aspektach cywilizacji i życia na Marsie. Suma połówek stanowi całość, ale może jej być więcej. W założeniu całość treści ma przewyższać całość ilości w stosunku 7:1 lub odwrotnym. Ilość staram się wypełnić treścią aby nikt nie wstawił tam własnych treści, co, jak wiadomo, może być niebezpieczne. Opis i blog będzie ewoluował rewolucyjnie. Zapraszam!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka