W Gdańsku była niedawno Noc Muzeów. Postanowiliśmy z rodziną pojechać na Westerplatte. Przy okazji tego wyjazdu zaobserwowałem, w jaki sposób mój Synek przeżywa Smoleńsk.
Jadąc na miejsce mijaliśmy duże złomowisko.
„O!” powiedział Synek pokazując za okno. „Samolot spadł. Miał apadek”.
Na Westerplatte jest wystawa plenerowa. Jedna z plansz przedstawia wojenne ruiny – efekt bombardowań. Synek długo stał przed tym zdjęciem.
„Samolot spadł” powiedział stojącym tam akurat starszym panom. „Miał apadek. Ahaczył o drzewa. Spalił się.”


Komentarze
Pokaż komentarze (2)