Fala rewolucji przechodząca przez kraje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej zmienia kulturowe i polityczne oblicze regionu. Już od pierwszych dni kobiety muzułmańskich społeczności aktywnie uczestniczyły w demonstracjach, torując drogę do wolności w swoich krajach, często licząc na zmianę społecznego status quo i wywalczenie większych praw i wolności. Krajem, w którym znaczną rolę w ulicznych demonstracjach pełniły – i w dalszym ciągu pełnią – kobiety jest Jemen.
W tym konserwatywnym kraju wiele kobiet w miejscach publicznych nosi khymar, czyli pełne okrycie ciała - coś w rodzaju luźnego płaszcza zakrywającego również całą głowę z prześwitującą siatką w okolicy oczu; większość kobiet daje sobie trochę więcej swobody nosząc niqab, który odsłania oczy. W Sanie, stolicy Jemenu do niedawna panowała reguła godziny policyjnej, kobiety nie pokazywały się publicznie po godzinie 19. Te przykłady doskonale ukazują jak ogromnego wysiłku muszą dokonywać kobiety, które od stycznia wołają o wolność na ulicach Sany.
Change Square.
Centrum jemeńskiej rewolucji jest tzw. Change Square plac, któremu nazwa została nadana niedawno przez pragnących zmian Jemeńczyków. Jest to miejsce, gdzie od miesięcy tysiące ludzi nieprzerwanie demonstruje swoje niezadowolenie z 33letniej dyktatorskiej prezydentury Ali Abdullaha Saleha. Pierwsi protestujący byli studentami, którzy w miasteczku studenckim – czyli właśnie Change Square - rozpoczęli strajk. Z czasem dołączyły do nich tysiące osób – ludzi, którzy zamknęli swoje interesy i zostawili domy. W tym memencie Change Square okupuje około 100 tys. osób, w weekendy liczba rośnie nawet do 300 tys. Protestujący wybudowali setki namiotów, niektóre z nich wyjątkowo wymyślne. (Jest przykładowo namiot zbudowany z pustych butelek).
Czytaj dalej: http://www.bliskiwschod.pl/1321351858,0,kobiety-jemenskiej-rewolucji



Komentarze
Pokaż komentarze