Prenumer Prenumer
168
BLOG

IQ Swiata

Prenumer Prenumer Polityka Obserwuj notkę 0

Sad w Brukseli ma zdecydowac, czy komiks dla dzieci "Tintin" bedzie mogl sie ukazywac. Zarzuty kongolanczyka(?)domagajacego sie "bana" na bajeczke sa proste: murzyni nie sa przedstawieni w bajce jako inteligentni i kreatywni, a jedynie jako pracownicy bialych - chodzi o lata 20 w Congu - a wiec nie tak, jak POWINNI byc.

Srednie IQ dzieci norweskich rybakow i drwali emigrujacych w latach 20 do USA wynosilo 117 i to wg. bardzo surowych owczesnych standardow mierzenia IQ, obecna srednia dla europy polnocnej to 105pkt. Srednia IQ mieszkancow Konga wg CIA to 64pkt a Gwinei Rownikowej - 59. Srednia szympansow szacowana jest na 35-39pkt IQ. Za prog debilizmu("edukacja niewskazana ze wzgledu na ujemny stosunek poniesionych kosztow do spodziewanych korzysci") w PRL uwazano oficjalnie 80pkt, czyli srednia krajow muzulmanskich: Afryki Pln i bliskiego wschodu oraz Indii. Srednia Izraela bez palestynczykow z Zachodniego Brzegu i Gazy wynosi 94, co bardzo zaskoczylo badaczy ostatnich dekad, obalono bowiem niepodwazany do tej pory medialny mit "zydowskiego geniuszu", ktory okazal sie byc raczej efektem masowej pokatnej kooperacji w parciu na eksponowane stanowiska, niekoniecznie dysponujac odpowiednimi kwalifikacjami(najbardziej charakterystyczna postac polityki "nasi na swieczniku" - Einstein byl w istocie malo blyskotliwym plagiatorem, wypromowanym przez prase zydowska na "naszego genialnego Einsteina" w identyczny sposob jak GW promuje "nasze autorytety i inne auta". Na glosowanie w sprawie przyznania mu Nobla nie dotarl nikt ze sprzeciwiajacych sie tej profanacji i ostatecznie odbylo sie ono jedynie w grupie "naszych".

W dzisiejszym, skomputeryzowanym i zautomatyzowanym swiecie, inteligencja nie przydaje sie juz na wiele, a w krajach medialnej demokracji - "Zachodu", wrecz przeszkadza...

ciekawa mapka:

http://robertlindsay.files.wordpress.com/2010/03/800px-iq_by_country-by-current-resident-majority.png

Jest to mapa IQ wg regionu, czyli np. w Europie, Australii i Ameryce srednia obejmuje zarowno europejczykow, jak i emigrantow afrykanskich i azjatyckich.

Tzw. "ruch afrykocentryczny" skutecznie terroryzuje swiatowa opinie publiczna m.in. w sprawie nie pokazywania w mediach czarnych mordercow i gwalcicieli, w ktorej to dziedzinie(jedynej) czarni bija na glowe pozostale rasy w krajach zachodu. Podawane jest jedynie "przyjete miejscowe" nazwisko, np. "John White", a w miejsce zdjecia przestepcy wprawia sie zdjecie bialego modela(patrz: "wskazania na odpowiedzialnosc prasy w Unii Europejskiej wobec polityki spolecznej- sprawozdania z konferencji mediow europejskich".)

Innym sukcesem "afrykocentrykow" bylo doprowadzenie do nieupubliczniania szerszej publicznosci wynikow badan DNA mumii faraonow i dostojnikow egipskich, z ktorych tylko najmniej udany, pierwszy i ostatni w historii Egiptu zarazem - byl czarny. Mumie z okresu rozwoju a nastepnie pelnego rozkwitu Egiptu byly biale, potwierdzono juz na 100% ze byli to blondyni i rudzi o palecie barw oczu - niebieskie, zielone, piwne. Pod koniec pojawiaja sie mumie semickie, niestety sztuka mumifikacji prymitywnieje i zanika w tym czasie, podobnie jak znikl na zawsze geniusz budowy megapiramid z zawartymi danymi geometrycznymi.

Niewatpliwie najwiekszy sukces "afrykocentrykow" to wypromowanie wsrod bialej mlodziezy muzyki rap i kultury "gangsta", wprowadzajacej m.in obcy indywidualistycznej kulturze europejskiej zwyczaj atakowania cala grupa pojedynczych osob, upokazania w obecnosci partnerki czy publicznego bicia obcych, przypadkowo napotkanych kobiet.

Prenumer
O mnie Prenumer

Nie wiem co mna kieruje

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka