Rok przełomu czy przyspieszenia? Donald Tusk sam nie wiedział

Redakcja Redakcja Donald Tusk Obserwuj temat Obserwuj notkę 37
Donald Tusk zabrał głos na konferencji prasowej ws. azylu na Węgrzech dla Zbigniewa Ziobry i jego małżonki, Patrycji Koteckiej-Ziobro. Zdaniem premiera, niczym nie różni się ten krok od ucieczki byłego sędziego, podejrzewanego o szpiegostwo na Białoruś - Tomasza Szmydta. Podczas spotkania z dziennikarzami doszło też do wpadki Tuska, który wyraźnie pogubił się w politycznej narracji dotyczącej ofensywy rządu.

Tusk: Ziobro jak Szmydt 

- To ucieczka przed polskim wymiarem sprawiedliwości i w sensie moralnym, a nie formalnym, przyznanie się do winy - tak Donald Tusk w czwartek skomentował azyl polityczny, jaki Budapeszt udzielił Zbigniewowi Ziobrze i jego małżonce. Były minister sprawiedliwości może być ścigany przez prokuraturę, jeśli dziś Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów zgodzi się z wnioskiem śledczych o areszt. Posiedzenie sądu wciąż trwa. 

Tusk przekonywał, że "ucieczka Ziobry nie różni się niczym od ucieczki Tomasza Szmydta na Białoruś". - To ten sam mechanizm - podkreślał premier. Lider KO wskazał, że Polska "nie ma problemu z praworządnością", a jedynym państwem, który zmaga się z procedurą naruszeniową w UE są Węgry. Tusk zapewniał, że nikomu nie grozi niesprawiedliwy proces.  


Rok przełomu czy przyspieszenia? 

W pewnym momencie doszło do wpadki szefa gabinetu. Premier Tusk, zapowiadając aktywność swojego rządu, zapomniał, jak nazwał niedawno rok 2026. W orędziu noworocznym premier mówił: "Rok 2025 był w Polsce rokiem przełomu, a ten będzie rokiem przyspieszenia". - Spotykamy się w rocznicę naszej konferencji na giełdzie, pamiętacie? Rok temu mówiliśmy o... o... - zaciął się Tusk. - Przełomu... - podpowiedziała Agnieszka Rucińska, współpracowniczka premiera. - Wtedy to był? - pytał Tusk. - Rok przełomu - powtórzyła Rucińska. - Czy ten będzie rok przełomu? - nie dawał za wygraną polityk. - Teraz będzie przyspieszenia - zauważyła Rucińska. - O, widzicie, jak to się ładnie nazywa to, co widzicie na własne oczy - podsumował uśmiechnięty Tusk.  

 


Fot. premier Donald Tusk/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj37 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka