Nie widze innego wyjscia. Trwa impas pomiedzy PiS - partia szlachetna, ale "upstrzona" lewicowymi pomyslami i niekonsekwentna (podpisanie Traktatu Lisbonskiego konczacego niepodleglosc Polski), a ferajna PO - Komorra, bedaca balonem medialnym zlozona z przefarbowancow aferalnego KLD, w skrocie realizujaca polityke totalitaryzmu antychrzescijanskiego europy. "europy" przez male "e", bo trudno nazwac ten b.rdel unijny inaczej jak "antyeuropa". Oczami wyobrazni widze jak zwloki wielkich europejczykow przekrecaja sie w grobach na samo wspomnienie "monoMulti-culti" gejowa europejskiego. Janusz Korwin Mikke bylby orzezwiajacym czynnikiem, zapora przeciwko oblednosci politpoprawy rzadzacej europa, superinteresujaca odmiana na miare Klausa w Czechach. Prawdziwi europejczycy popieraja Klausa w jego walce z ekomaniakami, globalwarmistami, miedzynarodowka gejowska, biurokratyczna sraczka Brukseli. Europa znajduje sie w stanie agonalnym, blizniaczo podobnym do Bizancjum przed podbiciem przez Islam. Korwin swietnie to widzi i wie, jak temu zaradzic. Nawet jesli mu sie to nie uda, to on przynajmniej rozumie, co sie dzieje, a co do wiekszosci Polakow jeszcze nie dociera. Nie ma "Europy", jest rozkradany magazyn z wlascicielem zamknietym w ubikacji "poprawnosci politycznej".
42
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze