Skomentowalem dziecinne wypociny blogera cenzurujacego niewygodne komentarze - "Free Your Mind" o Diabelskim Putinie co to biednych piratow wrzucil do wody(bredzac przy tym, ze Rosjanie wypuscili ich na lodce bez silnika - po prostu sklamal zeby "prawda byla bardziej insza" - rosjanie oczywiscie nie zabrali piratom yamaszki, bloger "Free Your Mind" uwolnil swoj umysl ciut za mocno).
W komentarzu zamiescilem informacje, ze tacy np. kochani muzulmanscy sedziowie z Kenii i Somalii, czyli ziomkowie piratow, karaja smiercia, jak najbardziej, za piractwo, jak ostatnio za porwanie Saudyjskiego tankowca, ale tylko jesli porwa oni... muzulmanski statek! Rabowanie niewiernych sedziom absolutnie nie przeszkadza.
Opisywalem pare innych sytuacji, inercje "Zachodu" ktory nie odbija zakladnikow, jesli sa biali, z obawy o naruszenie "human rights" czarnych porywaczy - historia jachtu brytyjskiego i pakistanskiego dziecka, w ktorego odkupieniu osobiscie pomagal Brown, ten sam, ktorego ministerstwo zabronilo odbijac brytyjczykow z rak piratow. Niewielu w Polsce zdaje sobie sprawe, jak bardzo antybiale sa rzady zachodnie.
Wspomnialem tez o ogromnej sympatii, jaka cieszy sie Putin jako "ostatni prawdziwy bialy przywodca" wsrod bialej konserwy w krajach anglosaskich.
Wreszcie poruszylem oczywisty fakt ze blokowanie i rabowanie handlu europy z indiami i chinami od tysiaca lat stanowi zrodlo zarobku muzulmanow i ze brak reakcji wobec porywaczy na lupinkach jest oczywista zmowa.
Bloger o "Wolnym Umysle" oczywiscie wykasowal moje komenty.
A z Twoja uwaga, "Ostatni raz na moim blogu, synu", to do lustra, belkocacy naiwne ploty ogladaczu telewizji.
Fakt faktem, na pewno juz tam nie wejde. Takiego belta informacyjnego moge sobie lyknac w dowolnej kolorowance dla kretynow, politpoprawny epigonku.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)