JKM ma juz dosyc utrwalania przez sondazownie obrazu, ze konserwatywni wolnorynkowcy - Korwinisci, to "zerowy margines spoleczny".
"- To są po prostu oszuści. To są ludzie, którzy powinni siedzieć w więzieniu – powiedział w Radiu dla Ciebie o instytutach badających opinię publiczną Janusz Korwin-Mikke, który w pierwszej turze wyborów prezydenckich osiągnął 4. miejsce. Przedwyborcze sondaże rzadko dawały mu tak wysoką pozycję.
Najbardziej błędne w odniesieniu do ostatecznego wyniku wyborczego prezesa partii Wolność i Praworządność były sondaże przeprowadzone przez instytut Homo Homini. - To jest wpływanie na wynik wyborów. Powinien się tym zająć prokurator – twierdzi publicysta. I mówi, że jego prawnicy już nad tym pracują. - Badają, z jakiego paragrafu uderzyć – dodał konserwatywny liberał." - za fronda.pl
Po naglosnieniu tego faktu polskie sondazownie z "Mainstreamu"(z ang ironicznie:" rynsztoka"), bedace albo posmiewiskiem, albo kajdaniarstwem, autentycznie nabraly pomyj w usta.
Zbyt wielu ludzi zorientowalo sie, ze osoba, ktora powinna zbadac "badaczy wynikow" jest Prokurator.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)