gangsta gangsta
17
BLOG

Trzy sprawy po weekendzie

gangsta gangsta Polityka Obserwuj notkę 0
Obserwują okołopolityczną gorączkę weekendową, zupełnie się nią nie gorączkując, chciałbym podkreślić trzy kwestie. Pierwsza, to odważna żona. Druga, to śmietnik polityczny zwany Samoobroną. A trzecia, to młody wilki polskiej prawicy, Artur Zawisza i fundacja Gudzowatego.
Zacznę od odważnej żony. Czy jest ktoś w stanie wskazać kobietę z charakterem, z poglądami na otaczającą nas rzeczywistość tak klarownymi, kobietę, która poza tym, że ma swoje poglądy to jeszcze nie boi się  o nich mówić? Nie pytam o Marię Kaczyńską. Mam na myśli Barbarę Giertych. Wcześniej napisała list do marszałka Sejmu w obronie życia poczętego. Teraz daje wywiad tygodnikowi "Wprost" i mówi wprost: - Jestem feministką! Heh. Ale zaraz to wszystko wyjaśnia. Dość ostra rozmowa, dość ostre pytania i dobre celne odpowiedzi. W historycznych już dokumentach Młodzieży Wszechpolskiej, żona szefa MEN pojawia się dość często w takich działaniach, o których sama mówi. Dokumenty te mają już dobre 13-15 lat. Postawa środowiska postwszechpolskiego w kwestii obrony życia jest więc autentyczna. Dla ważnej debaty w ważnym dla pełnej ochrony życia tygodniu, to dobrze, iż mamy w niej panią Basię... Oczywiście polecam wspomniany wywiad z Barbarą Giertych we "Wprost".
Druga kwestia to poniedziałkowe poranne śniadanie z córką i podsłuchiwanie wywiadu z niejakim Maksymiukiem z Samoobrony. No w zasadzie można powiedzieć, że nihil novi. Powszechnie wiadomo, że Samoobrona to twór o SB-ckich korzeniach i funkcjonujący dzięki PZPR-owskim garniturkom z trzeciego szerego. Partia Leppera to taki zbiornik, a raczej śmietnik różnych politycznych lumpenproletariuszy. Mówiąc kolokwialnie, obciach wielki zadawać się z tymi "wąsaczami", nieszczęśliwymi seksualnie i kredytowo typami. Kto wie, może Oleksy już pod biało-czerwonym krawatem wejdzie do rządu Kaczyńskiego? I co im kto zrobi? Aumiller już jest. Oleksy być może będzie.
Na koniec Artur Zawisza i jedna z fundacji Aleksandra Gudzowatego. Czekając na kolejne taśmy ochroniarza pana G. dowiedzieliśmy się, że młody gniewny wilk PiS, Artur Zawisza zasiadał sobie w najlepsze  w jednej z fundacji Gudzowatego. Z tego co pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita" sprawa może nie jest na granicy afery, ale jest coś niecoś pana Artura ochlapała. Robienie imprez dla ZSP nie przystoi młodej nadziei polskiej prawicy, jak prezentowany jest Zawisza. Nie chcę już wnikać w ostatnie dziwne powiązania liderów PiS z panem Gudzowatym. Nie moja bajka. Chętnie popatrzę sobie na rozwój sytuacji i pokomentuję w tym miejscu to, co dzieje się wokół mnie i nas wszystkich. 
gangsta
O mnie gangsta

nijaki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka