Niestety, nie chodzi o podźwignięcie kraju z ruiny, do której z krótkimi przerwami doprowadziły Polskę rządy czerwono-różowych koterii likwidujące m.in. polskie cukrownie, ale o walkę ze spekulantami cukru. A precyzyjniej z 'wulgarną i bezczelną spekulacją'. Skoro wróg został namierzony możemy odetchnąć z ulgą i oddać się legalnym formom spekulacji. Np o tym kiedy wypowie wojnę spekulantom benzyny, gazu, prądu elektrycznego i lekarstw. Do boju!
"Donald Tusk zapowiada walkę z "wulgarną i bezczelną spekulacją" cenami cukru. -Żarty się skończyły - oświadczył w środę premier. (...) Zaapelował też do polityków, by nie wzniecali większej paniki, "niż rzeczywiście sytuacja jest tego warta: - Bo np. spekulacja na cukrze polega m.in. na tym, że niektórzy wmawiają Polakom, iż cukier będzie coraz droższy i będzie go coraz mniej. W związku z tym ludzie kupują coraz więcej cukru i w związku z tym ci, którzy cukrem handlują się cieszą - ocenił.:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)