Tony Blair ma się nawrócić przed Bożym Narodzeniem, to znaczy przejść w pełni na wyznanie Rzymsko-katolickie. Wielki manipulator w końcu oficjalnie po latach ukrywania i unikania odpowiedzi na pytania z ust niewygodnych dziennikarzy, stanie się katolikiem. Ciekawe jak przyjmą to Anglicy, którzy w niedzielę, zamiast chodzić do kościoła chodzą na stadionowe sacrum-profanum? Chyba będą nieźle wkurzeni! Blair przez 10 lat ukrywał swoją religijność. Przez 10 lat rządził krajem, dawnym imperium, którego "kardynałem" jest królowa i to ona mianuje biskupów. Narodem, pośród którego do złego tonu należy rozmowa o religii! Ciekawe.
Anglicy by odseparować religię od państwa sami stworzyli sobie państwo religijne, na własną rękę. Genialny zabieg. Rozumiem, teraz skąd te zamieszki na stadionach z powodu Boruca, który przed każdą połową meczu się modli (na niedawnym meczu Polaków z Belgami sam to widziałem na własne oczy, stałem w sektorze, który w drugiej połowie był na linii pola karnego Polaków). Rozumiem także, skąd problem FIFA, którą martwi to, że gwiazda światowego futbolu Kaka po każdej strzelonej bramce modli się ze wzrokiem skierowanym w niebiosa, a na koszulce, którą odsłania po strzeleniu gola ma napisane "Należę do Jezusa".
Zapowiedzi socjologów religii, niektórzy się z nich wycofali, o zaniku religii, o agresywnej sekularyzacji okazały się nietrafne. Religia jako taka nie zanikła. Co gorsza dla nich, wiara, która instytucjonalnie ma się nie najlepiej, znajduje ujście i formy w obszarach życia, które według czyichś planów mają być ekstrazlaicyzowane. Niektórzy śmiałkowie piszą już o desekularyzacji :)
Konwersja religijna dotyka wiele osób na świecie. Wiara zdaje się być jedynym pewnym obszarem życia ludzkiego, który bez względu na moment dziejowy, jakby to powiedzieli marksizujący socjologowie, potrafi się dostosować i przybrać formy i ujścia, które pozwalają jej przetrwać w myśl zasady "co cię nie zabije to cię wzmocni".
ps jakbym był jakimś Angolem to bym Blaira delikatnie mówiąc przestał szanować
ps II Z Bogiem Panie Blair :)




Komentarze
Pokaż komentarze (8)