0 obserwujących
12 notek
13k odsłon
  2789   0

Zdumiewajaca i krzywdzaca opinia o Polakach w "Le Monde"

W "Le Monde" z 30 - 31 sierpnia 2009r ukazał się artykuł Piotra Smolara zatytułowany "Polska z napięciem będzie słuchać słów Władimira Putina w Gdańsku".

 

Dziennikarz informuje czytelników francuskich o rosyjskiej propagandzie poprzedzającej wizytę Putina w Polsce. Jednocześnie wtrąca w tekst dwa zdania zdumiewające. W pierwszym zarzuca Polakom, "iż w swojej większości nie stawiali aktywnego oporu w czasie okupacji", a w drugim stwierdza, "iż masakry Żydów w Polsce nie były tylko dziełem Niemców".

(Przytaczam oryginalny cytat z "Le Monde": La Pologne, toutefois, a ses propres dénis historiographiques: la majorité des Polonais était loin de la résistance active, les massacres de juifs n'ont pas été que le fait des Allemands sur le territoire.)

 

Czyż trzeba przypomnieć dziennikarzowi "Le Monde", iż Polska pierwsza w Europie stawiła czoła Hitlerowi, a Francja nie wypełniła swoich zobowiązań sojuszniczych.

 

Polskie wojsko walczyło u boku aliantów na froncie Zachodnim i Wschodnim. Pod okupacją niemiecka działało polskie państwo podziemne, o którym tak dużo napisał Władysław Bartoszewski czy Norman Davies.

Armia Krajowa była największym podziemnym wojskiem w okupowanej Europie.

A przecież były jeszcze inne formacje bojowe:

Bataliony Chłopskie, Oddziały Bojowe PPS, NSZ.

 

Miliony Polaków padło ofiarą Stalina i Hitlera, ginęli w łagrach Syberii i w obozach koncentracyjnych od Auschwitz do Ravensbrueck. Nic jednak nie było w stanie złamać ducha oporu Polaków.

 

Co do drugiej części komentarza P. Smolara odnoszącego się do współudziału Polaków w masakrach popełnianych na Żydach, można tylko odpowiedzieć w następujący sposób.

Zrównywanie niemieckiej machiny ludobójstwa, której celem była totalna zagłada narodu Żydowskiego, z przestępczymi działaniami ludzi zdemoralizowanych czy takich polskich społeczności jak Jedwabne, jest nadużyciem i ociera się o fałszowanie historii.

 

Może robimy za mało by upowszechnić prawdę, iż wśród narodów europejskich to właśnie Polacy dali dowód największego oporu wobec dwóch totalitaryzmów hitlerowskiego i stalinowskiego.

 

Niechże wiec młody dziennikarz "Le Monde" odbędzie wystarczającą długą rozmowę z Władysławem Bartoszewskim by dowiedzieć się jaka była prawdziwa skala oporu Polaków wobec Niemców.

 

Warto przytoczyć słowa Hermana Libermana, wybitnego polskiego socjalisty, który 14 maja 1939r. w artykule zatytułowanym: "Tak się nie mówi o Polsce" napisał, iż polscy socjaliści popierają twarde stanowisko polskiego MSZ Józefa Becka odrzucającego żądania niemieckie: " za każdym jego słowem stoimy my wszyscy, polscy socjaliści, którzy z pewnością nie pożądamy cudzych ziem i ucisku innych narodów: stoją robotnicy i chłopi polscy, słowami pieśni narodowej wołając do całego

świata: chociażby nas wszyscy mieli opuścić, twierdzą nam będzie każdy próg !"

 

 

"Setkami tysięcy ruszą nad granicę Polski jej chłopi i robotnicy i zmierzą się z "wilkiem germańskim" a od tego zderzenia niewątpliwie zadrży Europa w swoich posadach."

 

Lubię to! Skomentuj74 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura