0 obserwujących
1 notka
2189 odsłon
2128 odsłon

POLSKA NAUKA TEŻ O MASZTACH TELEFONII KOMÓRKOWEJ...

Wykop Skomentuj20

POLSKA NAUKA TEŻ O MASZTACH:

Na początku garść badań z Polski, ciut o aktualnych trendach, krótki powrót do badań, tu już rangi światowej, i ...jak praktycznie zablokować budowę masztu...:)


Z prof. dr hab. n. med. Alicją Bortkiewicz z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi rozmawia Beata Falkowska (wybrałem, co ciekawsze fragmenty-wywiad świeżutki, dziś w gazecie, jak na zamówienie:))

"(...)od wielu lat prowadziliśmy badania, jeszcze zanim telefonia komórkowa stała się w Polsce tak powszechna. Początkowo badaniami objęliśmy pracowników radiowych i telewizyjnych obiektów nadawczych. Obserwowaliśmy u badanych różne problemy zdrowotne, zwłaszcza ze strony układu krążenia, związane z zaburzeniami regulacji neurowegetatywnej (zmiany aktywności układu współczulnego i przywspółczulnego). Stwierdziliśmy m.in. zaburzenia rytmu serca i podwyższone ciśnienie tętnicze, które było rejestrowane w ciągu 24 godzin. Następnie prowadziliśmy badania ankietowe wśród studentów, użytkowników telefonii komórkowej o różnym stopniu intensywności korzystania z telefonu komórkowego, a także u pracowników sieci komórkowych. Badaniami zostało objętych kilkaset osób. Podobne dolegliwości stwierdzaliśmy w każdej z grup (bóle głowy, zaburzenia koncentracji uwagi, kłopoty ze snem)."

Nie poprzestając na powyższym, zanotujmy kolejne uwagi:

"(...)Z naszych analiz statystycznych wynika, że dolegliwości występowały przede wszystkim u osób, które od wielu lat posiadały telefony komórkowe i używały tego telefonu dłużej niż 30 minut dziennie. Zaznaczmy, że kolejnym problemem oprócz samych telefonów są stacje bazowe – o ile możemy modyfikować używanie telefonów, o tyle tej ekspozycji środowiskowej nie możemy wykluczyć. Podjęliśmy zatem badania mieszkańców okolic stacji bazowych, dokonywaliśmy pomiarów wartości pola elektromagnetycznego w mieszkaniach, wybraliśmy szczegółowo miejsca badań – od największego natężenia pola do najmniejszego. Przeprowadziliśmy ankietę wśród mieszkańców. Okazało się, że najwięcej dolegliwości – tych samych, o których już mówiłam wcześniej (bóle głowy, zaburzenia snu) – pojawia się wśród osób, które mieszkają mniej więcej w odległości od 100 do 200 metrów od stacji. Im dalej, tym mniejsza częstość występowania tych objawów. Ten związek zaznaczył się wyraźnie. W naszym badaniu korelacja była możliwa do wykazania jedynie z odległością od stacji, ponieważ nie dysponowaliśmy urządzeniem do 24-godzinnego badania wartości pola elektromagnetycznego, a stacje bazowe bardzo często zmieniają moc emitowanego sygnału, dlatego jednorazowy pomiar nie zawsze odzwierciedla rzeczywistą ekspozycję."

Czy Polska nadąża za wielkim światem, gdy chodzi o asekurację? Porównajmy się i zobaczmy jak opwiada o ty dalej p. profesor n. med.:

"(...)np. we Francji obowiązuje zupełnie inne prawo. Tam to operatorzy telefonii komórkowej muszą dowieść, że nie ma negatywnego wpływu na zdrowie okolicznych mieszkańców. W Polsce jest odwrotnie: to osoba poszkodowana musi udowodnić, że ten wpływ istnieje. Pozycja zwykłych ludzi jest znacznie słabsza w świetle naszych rozwiązań prawnych. We Francji w szkołach jest zakaz używania telefonów komórkowych, u nas także ta świadomość zaczyna się budzić. Operatorzy sieci komórkowych dokładają oczywiście wszelkich starań – a jest to wpływowe lobby – aby wyniki takich badań, w których wykazany jest negatywny wpływ emitowanego pola elektromagnetycznego na zdrowie i samopoczucie, nie docierały do opinii publicznej. Przeprowadzaliśmy także badania eksperymentalne – ochotnicy uczestniczyli w trzech w sesjach, w których była rzeczywista lub pozorowana ekspozycja na pole elektromagnetyczne emitowane przez telefon komórkowy. W jednej sesji ekspozycja była ciągła i trwała godzinę, w drugiej ekspozycja odbywała się w rytmie: piętnaście minut ekspozycji, piętnaście minut przerwy – łącznie również godzina ekspozycji. Trzecie badanie było wykonywane w warunkach kontrolnych, ale osoba badana nie wiedziała, kiedy ekspozycja jest rzeczywista, a kiedy pozorowana. W ten sposób wyeliminowaliśmy wpływ subiektywnego poczucia, że działa pole elektromagnetyczne, na wynik badania. Dzięki 24-godzinnej rejestracji obserwowaliśmy podwyższone ciśnienie, nie tylko w okresie ekspozycji, ale także w nocy, po ekspozycji. Jednocześnie stwierdziliśmy istotnie niższe stężenie melatoniny (hormon regulujący rytm sen – czuwanie) w nocy po obu rodzajach ekspozycji (ciągłej i przerywanej) w porównaniu z nocą kontrolną. Była to ewidentna reakcja organizmu na pole elektromagnetyczne. Można zatem powiedzieć, że zarówno subiektywne dolegliwości, jak i obiektywne zmiany występują pod wpływem pola elektromagnetycznego."

Tutaj należałoby wtrącić fragment z innego artykułu, mówiący o trendach w Polsce i poza nią (sieci 5G): 

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie