17 obserwujących
360 notek
344k odsłony
2131 odsłon

Pandemia, pandemia i po pandemii.

Wykop Skomentuj40

Jest 23 maja 2020 r, prawie równo 4 miesiące od upublicznienia przez Chiny i środki masowego przekazu informacji o koronawirusa SARS-CoV-2 powodującym chorobę Covid19, której ponad 5 mln przypadków odnotowano praktycznie w wszystkich zakątkach globu z blisko 340 tys. zgonów. Pierwsze przypadki zakażeń odnotowano w Polsce na przełomie lutego i marca a do dnia dzisiejszego potwierdzono ich ponad 20 tys. z blisko 1 tys. zgonów.

Łatwość i szybkość z jaką wirus się rozprzestrzenia oraz ciężki przebieg choroby u sporej grupy zarażonych, wymagający dodatkowo specjalistycznej opieki, spowodował masową reakcję państw dla której nie ma precedensu na przestrzeni ostatnich 75 lat, czyli od czasu II Wojny Światowej. Nieprzypadkowo używam tej daty jako punktu odniesienia ponieważ sytuacja w jakiej Polska znalazła się po 13 marca, to jest dacie zapoczątkowania ogólnokrajowej kwarantanny w swojej gwałtowności, specyfice i częściowo skutkach jest bliski zagrożeniu wojennemu.

Warto z tej perspektywy pokusić się dziś o choćby wstępną ocenę działań jakie zostały podjęte w Polsce choćby po to ażeby zobiektywizować postrzeganie państwa i jego realnych możliwości w obecnym środowisku bezpieczeństwa, które w pierwszym zdaniu przyjętej w ubiegłym tygodniu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP opisano jako „coraz bardziej złożone i niepewne”.

Oceny ww. nie będę dokonywał z punktu widzenia administracji i struktur państwa w oparciu o analizy aktów prawnych, procedur itp. tylko z punktu widzenia mieszkańca Polski, osoby cywilnej.

Bezczynność i lekceważenie, to słowa najlepiej opisujące działania władz 3RP w pierwszym miesiącu rozprzestrzeniania się pandemii. Do czasu ogłoszenia decyzji o zamknięciu szkół i granic z dniem 15 marca 2020 nie podjęto na szeroką skalę żadnych działań celem zabezpieczenia życia i zdrowia Polaków. Ruch graniczny odbywał się bez realnej kontroli (przypisy 1)  brak testów i laboratoriów nie dawał możliwości diagnozowania choroby w skali kraju (2) , przedstawiciele władz medycznych i sanitarnych w swoich wypowiedziach publicznych bagatelizowali problem mówiąc np. o większej szkodliwości grypy (3) a media publiczne wyśmiewały zapobiegliwość Polaków robiących zwiększone zakupy w oczekiwaniu kwarantanny. Wobec takiej postawy nie budzi zdziwienia brak zabezpieczenia środków ochrony osobistej, dezynfekcji i narzędzi diagnostycznych o czym informowano ze szpitali (4). Nie przeszkodziło to jednak premierowi Morawieckiemu twierdzić, że „wszystkie służby są gotowe, wyposażone w wiedzę i materiały…” (5)

Kwarantanna, zapoczątkowana ww. zamknięciem szkół i granic a następnie urzędów i instytucji państwowych, większości handlu detalicznego i usług dla ludności wraz z wprowadzeniem ograniczenia w przemieszczaniu się oraz nałożeniem restrykcji w kontaktach bezpośrednich praktycznie sparaliżowała wszelki ruch i życie gospodarcze w kraju. Wydanie decyzji o kwarantannie, wobec wcześniejszego braku przygotowania, zwłaszcza służby zdrowia, na przyjęcie dziesiątków czy setek tysięcy chorych, było jedynym sposobem na uratowanie życia wielu tysięcy Polaków. Całe szczęście, Polacy nie zlekceważyli zagrożenia i przyjęli na siebie ciężar nadrabiając błędy i zaniedbania władz 3RP. Szczerze wyznam dumę jaką czuję z moich rodaków, którzy w zdrowych odruchach zadbali o siebie, bliskich i sąsiadów samorzutnie organizując w firmach i swoim otoczeniu, bez żadnej pomocy ze strony państwa (patrz mityczny płyn Orlenu), środki ochrony i dezynfekcji, procedury, pomoc rodzinną i sąsiedzką.

Oceniając lockdown jako jedyne, w warunkach 3RP, rozwiązanie ratujące życie ludzi nie mogę jednak przemilczeć pewnych faktów, które w tym czasie miały miejsce. Pierwszą sprawą są wybory prezydenckie z datą głosowania 10.05.2020 r co po wprowadzeniu kwarantanny było niemożliwe do dotrzymania bez narażania zdrowia i życia Polaków a angażowało, przez prawie 2 miesiące, energię i uwagę ośrodków władzy, instytucji i służb, które zamiast zajmować zagrożeniem, rozpraszały zasoby. Drugą kwestią jest brak pomocy państwa ludziom, którzy wzięli na siebie ciężar nadrobienia niewydolności ww. państwa. Mam na myśli mityczną tarczę antykryzysowa, która do dnia dzisiejszego okazuje się bardziej obietnicą niż realnymi pieniędzmi na koncie. Warto też wspomnieć o działaniach rządu zmierzających do zacieśnienia kontroli nad obywatelami 3RP i forsowaniu, pod płaszczykiem walki z koronawirusem, zapisów lobbystycznych w kolejnych spec-ustawach. Całość polana jest sosem partyjnej propagandy sukcesu i polityczną nawalanką w mediach publicznych co daje obraz oderwania państwa i świata polityki od realnych problemów z jakimi borykają się Polacy.

Wykop Skomentuj40
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości