Wyślij sms o treści: C00128 na nr 7144
Kiedyś pamiętam w szkole kolega który osiągnął słaby czas w biegu na tysiąc metrów zapytany o przyczyny słabego wyniku odpowiedział: "gdybym biegł szybciej miałbym lepszy czas" co weszło później to kanonu naszych środowiskowych przysłów i powiedzonek podobnie jak powiedzonko "życie jest jak autobus, raz się wsiada z jednej a raz z drugiej strony" czy "lepszy wróbel w garści niż jaskółka z amłodu nasiąknie":)
Politycy prześcigają się w bon-motach. Szczególnie takich, które maja nam wytłumaczyć, że białe jest czarne i na odwrót. Każdą swoją porażkę pzretłumaczą na zwyciśtwo a zwycięstwo rywala pzrekują w porażkę. Osobiscie tą umiejętność podziwiam. Doskonała technika warsztatowa:)))
Mistrzem tago typu retoryki jest sam Jarosław (zawww.wp.pl) :
"...- Przyjmuję to jako bardzo złą wiadomość - powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Białymstoku. W jego ocenie, to "przyczynek do dyskusji nad mechanizmem, który tutaj został uruchomiony". Przypomniał, że przeciwnicy polityczni Kropiwnickiego nawoływali do udziału w referendum, zwolennicy - by zostać w domu i nie głosować.
- Tych, którzy nie poszli, było dużo więcej. W tym sensie prezydent Kropiwnicki wygrał, a mimo wszystko został odwołany. Jest w tym mechanizmie coś chorego - powiedział prezes PiS. Jak mówił, powoduje to, że czasem osoby przebywające w areszcie nie są odwoływane, a w innej sytuacji osoba mająca poparcie dużej części mieszkańców, zostaje odwołana..."
Mistrzu, ucz mnie!:)




Komentarze
Pokaż komentarze (49)