Znacie moje zdanie na temat Wałęsy, powtarzać sie nie będę. Jego impulsywna natura dała o sobie znać przy okazji ogłoszenia pomysłu na referendum o ew. odsunieciu Lecha Kaczyńskiego z Urzędu (poprawcie mnie jezeli co pokrecilem). Moją opinię na temat prezydentury Lecha Kaczyńskiego znacie również. Dobra nie jest. Uważam natomiast że szkoda wystawiać na szwank autorytet Lecha Wałęsy w tak bezproduktywnych pyskówkach. Który z doradców to Panu podpowiedział Panie Prezydencie? Wywalić!
Tytan walki o niepodległość wdaje się w głęboki spór z jednym ze znaczniejszych swego czasu współtytanów. Geneza tego konfliktu jest znana co nie umniejsza faktu bezsensowności i bezproduktywności takich pyskówek. Nie będzie żadnego referendum i nie ma sensu po próżnicy języka strzępić. Moim zdaniem w kwestii Kaczyńskich Wałęsa powinien zachować dumne milczenie. Przecież i tak stanowiska są od dawna okopane i nie sądzę żeby dało sie przesunąć front.
Najśmieszniejsze jest jednak zupełnie co innego. Tak jakby stosowali się do nauki jak wyżej Kaczyńscy nie dają się wciągnąć w szarpanie po mordach. Do szarpania została oddelegowana posłanka Szczypińska. Dosyć sympatyczna jak sie wydaje Pani i w 100% oddana Partii i Wodzom.
I co mówi posłanka Szczypinska do solidarnościowców na temat Tytana (również człowieka dla tych którzy za chwile będą go opluwać)?
"Pragnę przeprosić wszystkich moich znajomych działaczy z Solidarności Podziemnej, kolegów i koleżanki, za to, że umacniałam Was w przekonaniu i głębokiej wierze, że Lech Wałęsa jest człowiekiem honoru i idei a także gwarantem walki o niepodległą demokratyczna i solidarną Polskę"
Ojej, doprawdy, historia wstrzymała bieg:) Sfery niebieskie zatrzęsły się złowieszczo...:)
Błagam, autorytety niepotrzebnie trownią swój potencjał ale zachowajmy proporcje. Skoro adwersarze Wałęsy rozumnie nie podejmują rękawicy to po co sie Szczypińska wtryniacie między wódke a zakąske?

Inne tematy w dziale Polityka