Co tam, znowu jakieś kundle chcą Panu sprawić przykrość łasząc się do nóg swoich panów? Inni znów robią sobie z tego tandetne newsy? Znowu jakaś burza w szklance wody? Proszę się nie dać w to wciągnąć. Proszę dumnie ominąć tą plamę wymiocin. Ona Pana nie obraża.
Mówią że miał Pan chwile słabości? Pewnie Pan miał. Któż ich nie ma? Pierwszy niech rzuci kamieniem. Albo nie, przepraszam, przecież juz rzuca w przekonaniu o swojej wyższości.
Mówia że jest Pan arogancki bo mówi Pan że sam obalił Pan komunizm? Może i mają troche racji. Jest Pan. Może gdybym znał Pana prywatnie też bym Pana nie lubił. Nie wiem, nie znam, trudno powiedzieć.
Mówia że chciał Pan zostać dyktatorem i że zżerała Pana ambicja? Może i zżerała. Może to była ta sama ambicja która kazała Panu, małemu robotnikowi pluć w gebę systemowi.
Mówią i mówią i choćby w spodnie z wysiłku narobili od tego gadania to nie odbiorą Panu tego ze to Pan był poddawany próbie największej.
Dzis malkontenci posuwają się do negowania jakości polskiej niepodległości. Taka tam zawiść małych burków. Mogą sobie mówić że to i tamto nalezało zrobić inaczej. I co z tego wynika? Niech sie zajmą pisaniem powieści political fiction. Bo historia jest taka jaka jest. Mamy niedległość, mamy demokrację, mamy kapitalizm. W największym stopniu dzięki Wałęsie. Więc niech sobie szczekają. Zyczę Panu żeby Pan dożył sprawiedliwej historycznej oceny
z wielkim poważaniem
Cezary Krysztopa

Inne tematy w dziale Polityka