Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
43
BLOG

Tusk daje radę, Kaczyński daje spokój

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 97

   O czym pisałem już w poprzednim wpisie Rosja postraszyła nas użyciem swojej jedynej  w obecnej sytuacji realnej broni czyli gazowego kurka. Tym samym zrujnowała swoją pozycje wiarygodnego dostawcy surowców na którą przecież pracowała latami. Osobiście jestem zwolennikiem nałożenia na nia sankcji pomimo to. Rosja wygląda na wyprowadzona z równowagi a to znaczy że się sankcji boi. I boi się również straty europejskiego eldorado. Dlatego nawet jeżeli kurek zakręci to nie na długo (przy okazji przyszła mi do głowy ciekawa teoria- a moze cała ta awantura jest po to żeby podnieść podupadłe ostatnio ceny surowców energetycznych?).

   Ale nie oszukujmy się, Europa sie uczy ale nie tak szybko. Strzały w stopy będą Rosję bolały ale nie dziś i nie jutro. Dziś Europa na Rosję sankcji nie nałoży. Zresztą swoje postulaty "urealnili" również sami Gruzini:

za www.dziennik.pl

Gruziński minister ds. reintegracji Temur Jakobaszwili zaapelował do Unii Europejskiej, aby podczas swego szczytu w poniedziałek podjęła decyzje o sankcjach przeciwko rosyjskiej "elicie politycznej".

- Izolowanie Rosji nie ma sensu, oczekujemy jednak od UE pewnych sankcji, które nie mają dotknąć zwykłych obywateli, a rosyjską elitę polityczną - powiedział Jakobaszwili.
 
   Dlatego my również powinniśmy nasz cel urealnić i skupić się bardziej na nacisku na maksymalną pomoc dla Gruzji oraz wyraźne perspektywy członkowstwa w zachodnich strukturach dla Gruzji i Ukrainy. Być może również na nadziei dla Azerbejdżanu którego kształt dalece dziś odbiega od zachodnich standardów.
   Wygląda na to że tak z grubsza wygląda kompromis zawarty pomiędzy Prezydentem a Premierem już w zasadzie w ostatnim etapie "biegu na ścianę"
   Kaczyński w swojej profetycznej iluminacji został nieco przyhamowany przez kraje nadbałtyckie i USA. Tusk wykazał instynkt państwowca i ustapił. Okazłao się że można. Tylko tych cholernych krzeseł brak:)
   

Litwa, Łotwa i Estonia nie chcą, by Lech Kaczyński dalej "agresywnie wypowiadał się przeciwko Moskwie". USA poprosiły, by Polska nie żądała sankcji dla Rosji. Nasz prezydent zgodził się z tym i dlatego przyjął łagodniejszą wersję polskiego stanowiska wobec konfliktu w Gruzji, za którą opowiadał się Donald Tusk. To kulisy naszej dyplomacji ostatnich godzin - ustalił dziennik.pl.

Jak dowiedział się nieoficjalnie dziennik.pl od polityków z kręgów zbliżonych do resortu spraw zagranicznych i prezydenckiej kancelarii, podczas tak zwanej bałtyckiej misji Lech Kaczyński starał się przekonać szefów Litwy, Łotwy i Estonii, by wspólnie ostro wystąpić przeciwko Kremlowi. Ale spotkał się z odmową. Żaden z tych krajów nie jest zainteresowany eskalacją konfliktu z Rosją. Także Stany Zjednoczone poprosiły stronę polską, by nie "wyrywała się przed szereg i oficjalnie nie zażądała w Brukseli sankcji". Prezydenci tłumaczyli w Tallinie Kaczyńskiemu, że lepiej wystąpić z łagodniejszym sprzeciwem wobec polityki Kremla, bo obawiają się nerwowej reakcji Moskwy. Namawiali go też, by zrezygnował z tak otwartej konfrontacji i znacznie stępił "ostrze swojej krytyki" w oficjalnych wypowiedziach. Nasz prezydent zgodził się z argumentacją Litwy, Łotwy i Estonii. O tych ustaleniach poinformował dziś Donalda Tuska na porannym spotkaniu. Obaj politycy uzgodnili więc łagodniejszą - zaproponowaną przez stronę rządową - wersję polskiego stanowiska wobec Rosji. Postanowili razem pojechać na szczyt i mówić "jednym głosem". Czyli Tusk zgodził się na "prezydenckie" przewodnictwo polskiej delegacji, a Kaczyński przyjął "rządowy" dokument. W kuluarach szczytu nasza delegacja podzieli się na dwie grupy - rządową i prezydencką. Każda z nich osobno ma uczestniczyć w dyplomatycznych rozmowach poza oficjalnymi spotkaniami. Ale obie grupy - jak ustalili premier z prezydentem - nie będą wychodzić poza uzgodnione dziś rano stanowisko. A główne elementy tego stanowiska to: pomoc humanitarna dla Gruzji, udział Unii w jej odbudowie, powołanie pod egidą Unii międzynarodowych sił pokojowych (z ewentualnym udziałem Polski), podjęcie działań na rzecz zawarcia umowy stowarzyszeniowej Wspólnota-Gruzja oraz liberalizacja reżimu wizowego dla Gruzinów.
1

 

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (97)

Inne tematy w dziale Polityka