Resort Zdrowia przedstawił pomysł rejestracji ciezarnych Polek. Ma to mieć dwojakiego rodzaju zalety. Po pierwsze usprawnić komunikację słuzby zdrowia z cięzarnymi a po drugie i najważniejsze zwalczać nielegalne aborcje.
Jako jeden z koronnych argumetów przeciw antyaborcyjnej ustwie środowiska lewicowe podnoszą istnienie aborcyjnego podziemia ze szkodą dla zdrowia kobiet (oczywiście również zabitych dzieci co brzmi jak ponura drwina ale nie przebija sie do ich świadomości). I oto Minister Zdrowia przedstawia pomysł walki z owym aborcyjnym podziemiem. Pomysł niedopracowany, wymagający dyskusji ale interesujący nie tylko moim zdaniem. Również zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich który nie widzi w nim naruszenia praw człowieka oraz byłego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Pana Marka Safjana.
Środowisko lewicowo-feministyczne natomiast na czele ze swoim głownym ideologiem prof. Magdaleną Środą podnosi larum. Widać wiedzą lepiej. A może argument o tragedii kobiet zmuszonych do korzystania z aborcyjnego podziemia był w ich ustach fałszywy i z gruntu traktowany utylitarnie? Przecież Minister chce z nim walczyć więc o co chodzi?
Inne tematy w dziale Polityka