Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
150
BLOG

Kaczka po gruzińsku

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 46

     Armia rosyjska lub osetyjska ostrzelała polskiego Prezydenta. Sprawa jest naprawdę bardzo poważna. Bo albo świadczy o kompletnym fiasku miernych wysiłków Sarkozego "przymuszającego" Miedwiediewa do pokoju albo o skrajnej głupocie prezydentów Gruzji i Polski. PO takim gruncie trzeba się poruszać bardzo ostrożnie.

   Jednak uczeni naszymi podwórkowymi doświadczeniami Prezydent i przyboczni upierają się żeby ostrożnymi nie być. Sam Prezydent mówi że jest pewien tego że stzrelali Rosjanie ponieważ słyszał głosy krzyczące po rosyjsku. Tak jakby na całym obszarze byłego ZSRR nie używano języka rosyjskiego.

za www.polskieradio.pl

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że strzały oddało rosyjskie wojsko. Strzelający – jak poinformował prezydent – wznosili okrzyki w języku rosyjskim. Dodał, że od dawna słyszał od przywódcy Gruzji, że rosyjskie wojska stacjonują w tym rejonie, mimo iż Moskwa podpisała porozumienie, na mocy którego miała je stamtąd wycofać.

A minister Kamiński nauczył się z tego wszystko rozpoznawać ostrzał prowadzony z kałasznikowa od otrzału z innych karabinów maszynowych.

za http://blog.rp.pl/przybylski/2008/11/24/jak-otarlismy-sie-o-wojne-z-rosja/

Prezydencki minister Michał Kamiński słyszał odgłos kałasznikowa, inni świadkowie serie z karabinu maszynowego.

  Ja wiem Panowie że w emocjach różne rzeczy się mówi ale ochłońcie bo odbieracie sytuacji powagę.

1

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka