Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
52
BLOG

Wist Kaczyńskiego i Komentatorzy Pawłowa

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 54

   Pomimo tego czego chcieliby Ci którzy pomimo kompletnego braku wiarygodnych informacji wiedzą już wszystko nie wiadomo nic. A właściwie prawie nic. Potencjalnych scenariuszy może być wiele. Rozwój szaleństwa Saakaszwilego, niesubordynacja osetyjskiej milicji, poczucie bezkarności rosyjskiej armii i wiele, wiele innych.

   Tym nie mniej o ile sprawa nie okaże się w oczywisty sposób wytworem czyjejś chorej lub jeszcze bardziej chorej wyobraźni sprawa może przybrać formę całkiem dla nas pozytywnego zaczynu zmiany w polityce europejskiej wobec Kremla. Nie wielkiej zmiany dzieki której Sarkozy zmieni sposób postrzegania rosyjskiego imperium ale właśnie zaczynu dzięki któremu Europa skręci nieco w kierunku postaw takich krajów jak Polska czy Wielka Brytania. Tym bardziej że następna po francuskiej prezydencja nie szykuje się bynajmniej szczególnie prorosyjska. Być może nawet znaczenie naszego kraju jako stojącego od początku po właściwej stronie barykady wzrośnie a Prezydenta Kaczyńskiego pomoc dla poświęconej już, zdawałoby się, na ołtarzu niskich cen za gaz Gruzji nada nowego ducha idei Giedroycia. Nie sądzę żeby to uratowało Prezydentowi szanse na nastepną kadencję ale mogłoby mu zapewnić istotne miejsce w historii. Tak się stanie nawet wówczas gdyby sprawa okazała się np. gruzińską prowokacją choć nie będzie to równie skuteczne ani w tym przypadku sczególnie jednoznaczne. Prezydent Kaczyński zagrał va banque i życzę mu w tej grze powodzenia.

   To co mogłoby sprawić, że sprawa przyjęłaby niekorzystny i dla nas i dla Gruzinów obrót to znana nam z własnego podwórka umiejętność będąca parafrazą umiejętności legendarnego Midasa. Umiejętność zamiany w g..wno wszystkiego czego się parafrazujacy odpowiednik Midasa tknie. W tym przypadku byłaby to porażka wizerunkowa. Uprawdopodobniona niestety wypowiedziami zarówno samego Prezydenta (np. o tym że z pewnością strzelali Rosjanie bo słychac było rosyjskie okrzyki -  język rosyjski jest używany przez wszystklie nacje byłego ZSRR) jak i Ministra Kamińskiego któremu wydawało się że słyszał kałasznikowy (uznany ekspert prawda?) I taki był sens poprzedniego mojego wpisu. Mam nadzieje że teraz bardziej zrozumiały.

   A teraz coś o tych którzy tego nie zrozumieli

   Kiedy zaczynałem swoją przygodę z Salonem w najciemniejszym okresie kaczego szaleństwa przypisywano mi różne pobudki. A to ze jestem agentem, a to ze płaci mi Wyborcza, a to że jestem członkiem młodzieżówki PO itd. Część z Was zna tą litanię z doświadczenia. Ukułem wtedy wersję łatwoprzyswajalną dla tych którzy mnie w ten sposób atakowali. Mówiłem im że to co piszę jest efektem zamontowania mi w mózgu specjalnego chipa przez Michnika, który dzięki niemu ma pełną kontrolę nad moimi tekstami:))) Dziś wiem że teoria była słuszna ale nie dotyczyła mnie. Jest tu na Salonie całkiem pokaźna grupa i blogerów i komentatorów których na własny użytek nazywam Komentatorami Pawłowa. Analogicznie do Psów Pawłowa. Bynajmniej nie są oni właściwością konkretnej strony sceny politycznej, o nie:) Zostali uwarunkowani i wytresowani przez właściwych sobie proroków do szczególnego rodzaju walk psów. Nie interesuje ich treść wpisu który kometują. Nie analizują go. Oni wiedzą co autor chciał powiedzieć lepiej od autora, bo im prorocy to już wyłożyli. Nie ma potrzeby zastanawiać się nad treścią. Treść jest z pewnością wytworem zła a autor powienien być spalony przynajmniej na wirtualnym stosie:)

   I tak, kiedy piszę o tym że zauważam pewną wizerunkową moralna inflację w szeregach a bronię Posłanki Kruk przed linczem nazywając jej przygody jedynie wizerunkową wpadką, Komentatorzy Pawłowa ujadają: może i była pijana ale dlaczego przyczepiłeś sie tej Krukowej, nie widzisz że samorządowcy PO ćpali? Tak jakby Krukowa była od tego bardziej trzeźwa...:)))

   Kiedy chcę wyrazić wątpliwość odnośnie kategoryczności sądów na temat gruzińskiej strzelaniny. Wątpliwość wydawałoby się uzasadnioną z racji kakofonii sprzecznych informacji już sfora zaczyna ujadać: chcesz zalezności Gruzji od Rosji! Czepiasz się Kaczyńskiego! Tu trzeba rotę śpiewać a ty masz jakieś wątpliwości! (to już mój copy right:))

   Kiedy znów opisuję mój niesmak związany z manipulacją dokanywaną przez książkę o sławnych pingwinach okraszając to moim zapewnieniami o tym że do gejów nic nie mam, równiez nie mam nic do pomysłu ich sformalizowanych związków dopóki nie nazywają ich małżeństwami lub nie próbują sprowadzić dziecka do roli przedmiotu do którego rzekomo mają prawo słyszę: Uważasz że geje są nienormalni! Odbierasz prawa! Homofob! Prawak!

   Po prostu wiedzą lepiej!:)

   Drodzy Komentatorzy Pawłowa. Tak na wypadek żebyście nie pomyśleli, że się skarżę. Nie skarżę się. Mam twardą skórę i na miarę moich skromnych możliwości podejmuję rękawicę. Wolność słowa jest również dla Was. Jednak moim prywatnym zdaniem zaśmiecacie tą godną czegoś lepszego przestrzeń. Zastanówcie się nad tym bo marnujecie i swój i innych potencjał.

   Przy okazji chciałbym wyrazić głęboki szacunek dla wszystkich tych którzy potrafią odnieść się do treści posta, z którymi często sie nie zgadzam ale od których wiele się nauczyłem i wiele mam się jeszcze nadzieję nauczyć.

PO PRAWEJ ZNAJDZIECIE LINK DO SKLEPU Z RYSUNKAMI;) - NA RAZIE STARSZYMI ALE DOPIERO ZACZYNAM:)

1

  

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (54)

Inne tematy w dziale Polityka