Zapewniam że "u was" to nie "u mnie" choc pewnie wielu będzie wiedziało lepiej:) Nie w tym rzecz jednak:) Rzecz w tym że chciałbym zapytać: Gdzie się podziała profetyczna potęga Jarosława Kaczyńskiego?:) Gdzie ten niesamowity zmysł polityczny który jednych wyciagał na wyżyny piramidy włądzy a innych strącał celną etykietką w piekielne otchłanie politycznego piekielnego niebytu. Gdzie umiejętność kąsania w d..pe żubrów i publicystów?:) Gdzie strategia dziel i rządź?:) Gdzie trzęsące układami małorycerskie i mołojeckie zawadiactwo?:) Gdzie?:)
Czas jakis temu Posłanka Kruk przyszła pijana do Sejmu:) Ani ona pierwsza ani ostatnia. Żadna zbrodnia. Ale jednak wizerunkowa porazka choć od jej żalośnie butnego zachowania gorsza chyba była nagonka jaką sobie na nią dziennikarze urządzili ścigając ją po gmachu Sejmu.
Oczywiście nikt nie sądzi że takie zachowanie mogłoby się spotkać z jakimś potępieniem rodzimej partii. To nie leży w polskiej tradycji. Tradycji trzeba dodać ponadpartyjnej. No ale jescze z rok czy dwa lata temu sprawny zespół spin-doktorów lu Prezes we własnej osobie wymysliliby zaraz sprytną metodę neutralizacji porażki. Kogos by się obraziło, kogoś zaszufladkowało wywołując konsternację, w każdym razie zrobiło cos co przyprawiloby konkurencje o dreszcz zazdrosci. A dziś?:) Posłanka Kruk pijana w Sejmie?:) No to co?:) A Graś chciał pobić Cymańskiego:)
za www.dziennik.pl
Paweł Graś z PO, oskarżony przez Jarosława Kaczyńskiego o groźby pod adresem posła PiS, przyznaje DZIENNIKOWI: Tak, zrobiłem to. "Poseł Cymański coś pokrzykiwał i wymachiwał palcem. Wstałem, podszedłem i powiedziałem, by się uspokoił i przestał wymachiwać tym palcem, bo mu go uszkodzę" - mówi Paweł Graś. "Nie mam o to żalu" - odpowiada Tadeusz Cymański.
O chęć pobicia Cymańskiego oskarżył Grasia Jarosław Kaczyński. Pytany o posłankę PiS Elżbietę Kruk - którą podejrzewa się, że przyszła pijana do Sejmu - odparował, że media nagłaśniają tylko wpadki działaczy Prawa i Sprawiedliwości, a gdy chodzi o Platformę Obywatelską, stosują taryfę ulgową. I oskarżył Grasia o to, że groził Cymańskiemu
Tylko tyle Panie Prezesie?:) A może to chociaż jakis ruski agent albo co...:)
Inne tematy w dziale Polityka