Podczas afery z wymiotowaniem Kaczyńskiego na Niesiołowskiego, kolejnej, w której "cudzych" bohaterów poddaje się drobiazgowej wiwisekcji a w "swoich" wierzy jak w świete obrazki po raz kolejny przyłapałem sie na uczuciu zbrzydzenia wszystkim co się wiąże z grzebaniem w esbeckich papierach. Pzrypomina to często próby ekstrahowania wina z gównianego szlamu.
A jednak pomyslałem sobie że to uczucie niewłaściwe. Przecież zawsze byłem zwolennikiem lustracji. Czy może myśląc jak wyżej poddaję się jakiejś manipulacji?
Podwaliny pod cywilizowaną lustrację oraz powstanie Instytutu Pamięci Narodowej połozyła koalicja AWS - Unia Wolności przy dużym wysiłku, co warto pamiętać, Jana Lityńskiego, który przekonał swoją partię do konieczności poparcia projektu. Odpowiedzialność profesora Kieresa oraz bezkompromisowość Rzecznika Nizieńskiego wydawały mi się dowodem słuszności tej drogi i apolityczności przyjętej konwencji.
Później niestety kiedy ster IPN najpierw objął Kurtyka w atmosferze brzydko pachnącej rozróby wokół jego rywala Andrzeja Przewoźnika a później na scenę marszowym krokiem wkroczyli Bracia idea lustracji stała sie młotem na politycznych i osobistych wrogów. Przez ten pryzmat odbieram zarówno wykorzystywanie napisanej jak mniemam w dobrej wierze książki Cenckiewicza i Gontarczyka do walenia Wałęsy po głowie jak i ostatnie "prawe i sprawiedliwe" słowa Jarosława na temat Niesiołowskiego. I nie chodzi o to, że przeciwnicy polityczni walą się po głowach. Niech się walą. Chodzi o wykorzystywanie dorobku instytucji powołanych do celów wzniosłych do walenia po łbach przez troglodyckich proroków przeróżnych leworucji.
Jednak nie należy wylewać dziecka z kąpielą. Należy dostrzec osobliwy sojusz Kaczyńskiego z Napieralskim zmierzający do dyskredytacji idei potrzebnych i istotnych. Kiedy nie będzie już żadnego z nich lustracja i IPN powinny nadal funkcjonować i spełniać cele do których zostały powołane. Tym bardziej że odwrotu już nie ma. Przez to trzeba przebrnąć choć moim zdaniem lepiej bez troglodytów niż z nimi.

Inne tematy w dziale Polityka