Niczym dumny możnowładca podróżuje Marszałek Komorowski w lektyce za ciężkimi zasłonami odciety zarówno od widoku pokrytego ulicznym kurzem plebsu jak i widoku spoconych fizycznych dźwigających lektykę. Sunie w niej dostojnie rozmyślając o najpoważniejszych problemach Państwa i Świata. Jak można wymagać od niego żeby się w tej jakze istotnej dla dobra nas wszystkich czynności rozpraszał zauwazając z jaką szybkością porusza sie lektyka?
Dawno takich pierdół jak w tej sprawie nie słyszałem. Zapewne wielkopaństwo naszych i nie tylko anszych elit politycznych jest nie do uniknięcia ale wtedy kiedy to tylko mozliwe powinno spotykać się z proporcjonalnym potępieniem. Hej, Wielcy Państwo, prawo o ruchu drogowym jest równiez dla Was.
I dla jasności, odpowiadając na przewidywane sugestie. Postępek Komorowskiego nie usprawiedliwia postępku Kurskiego. Tym bardziej że Komorowski nie ścigał się z policyjnym patrolem.
Tym nie mniej godzien jest potępienia

Inne tematy w dziale Polityka