DOMNIEMANE samobójstwo bezwzględnego bydlaka Roberta Pazika jest porażką polskiego wymiaru sprawiedliwości, polskiego systemu penitencjarnego, ministra Ćwiąkalskiego oraz państwa jako takiego. Koszmar zbrodni jaka została dokonana na Krzysztofie Olewniku jest jedna z najczarniejszych kart historii Polski po 89 roku a indolencja, słabość, brak chęci bądź nawet współudział przedstawicieli państwa jest jego największym grzechem. Jego istnienie odbiera do tego państwa zaufanie tym bardziej, że diabli wiedzą o ilu podobnych przypadkach nie wiemy.
Dlatego uważam, ze standardowe ścieżki wyjaśniania sprawy już nie wystarczą. Trzeba postawić na nadzwyczajne. Instytucja komisji śledczej wolna od wad z pewnością nie jest ale co nam pozostało skoro inne instytucje państwa zawiodły?
W całej tej ohydnej sprawie uważam, że Minister Ćwiąkalski postąpił honorowo i właściwie. Przegrał, wiec uznał, że musi ponieść tego konsekwencje. Zrobił to czego nie zrobił lubiący wykorzystywać tę sprawę (jak i wiele innych) w celach politycznych Zbigniew Ziobro po „samobójstwie” innego bydlaka Wojciecha Franiewskiego.
Skończcie durnie z polityczną szarpaniną i powiedzcie nam wreszcie kto to robi bo inaczej pójdziecie wszyscy w cholerę jak ci którzy uważali się za nieśmiertelnych przed aferą Rywina.
Biorę udział w konkursie na blog 2008 roku na www.wiadomości24.pl. nie trzeba wysyłać smsów tylko zagłosować na stronie ale sam jescze kurna kompletnie nie rozumiem w jaki sposób;)
Inne tematy w dziale Polityka