Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
56
BLOG

Spokojnie, to tylko dymisja...

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 33

   Bardzo źle się stało. Bardzo. Zginął kolejny bydlak, oprawca i świadek w sprawie brutalnej kaźni jakiej dokonano na Krzysztofie Olewniku. Mamy poczucie porażki państwa jako takiego, zmniejszone poczucie bezpieczeństwa i poczucie konieczności użycia środków nadzwyczajnych, takich jak sejmowa komisja śledcza. Ten pomysł PiS należało poprzeć dawno. Ja również nie byłem jego zwolennikiem obawiając się rozszerzenia akcji upolitycznienia tej tragicznej sprawy. Zresztą nadal sie tego boję ale nie widzę innego wyjścia skoro instytucje do rozwiązywania tego typu problemów powołane zawiodły. Zawiódł równiez minister Ćwiąkalski który zresztą podjął publiczne zobowiązanie, że w tej sprawie nie zawiedzie. W tej sytuacji jedynym honorowym wyjściem jakie mu pozostało było złożenie dymisji co uczynił. Premier zaś podjął słuszna decyzję i tą dymisje przyjął. Trzeba ponosić konsekwencje porażek. Chciałbym żeby zawsze ministrowie w ten właśnie sposób przyznawali się do przegranej.

   Wilki wyczuły krew. Pędzi już Kamiński przez wszytskie stacje tv powtarzając wszędzie jak mantrę: trzeba było słuchać Prezydenta, PiS (a jako przedstawiciel Prezydenta w imieniu PiS nie powienien sie chyba wypowiadac? No chyba że...nie, to niemozliwe...:)) służy PO swoimi specjalistami od bezpieczeństwa (tymi po Kaczmarku?:)), pędzi Napieralski mamrocząc swoim zwyczajem w drodze: dwa lata zmarnowane, trzeba dać władzę lewicy (brrr, nigdy Ty apartczyku betonowy:)), pędzi stado pomniejszych wilczków, które dostrzegły już wyłom w płocie gospodarstwa i biegną w jego kierunku czując krew trzody. Najrozsądniej ku mojemu zaskoczeniu w sprawie wypowiada się Zbigniew Ziobro: "...Minister Ćwiąkalski zachował się tak jak wymagają tego standardy demokratycznego państwa...Politycy ponoszą odpowiedzialność za to co się dzieje w obszarze ich odpowiedzialności..." . Wczoraj słowa "tępe pierdolone w mózg sowieckie bydlę" były jednymi z najłagodniejszych, spośród tych które napłynęły na mój podany na blogu adres mailowy. Czy dlatego, że napisałem pean pochwalny na cześć Ćwiakalskiego? Nie, nie napisałem ponieważ nie uważam go za nadzwyczajnego ministra. Sam uciśniony przez korporacje czekam z utesknieniem walki z nimi. Dzieje sie tak z innego powodu, dzieje się tak dlatego że stado nie zniesie jakichkolwiek przeszkód na swojej drodze, nic nie może wstrzymać jego pędu, nawet nieśmiałe stwierdzenie, ze w zaistniałej sytuacji Ćwiakalski postąpił właściwie. Zabić Ćwiąkallkiego Obrońcę Układu.

   I kiedy tak patrzę na ten chocholi taniec wokół tej tragicznej sprawy nachodzi mnie refleksja. To chyba rzeczywiście jest piarowskie zagranie i niech mnie jakie sprytne. Pokazanie tego, że premier jest twardy to drobiazg. Co innego może okazać się ważniejsze. PiS chciał zmienić twarz. Z agresywnej na opanowaną i rzeczową. Pogoń do której sprowokowała go PO niweczy ten plan w zarodku. Szkoda, ładny był.

1

  

  

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka