Trwa ofensywa PiS przed zbliżajacym sie kongresem. Ofensywa do której PiS ma pełne prawo, tym bardziej, że część z frontów na których jest prowadzona została przez PO lub jej urzędników określona. Do Ćwiąkalskiego nie chcę wracać, niewielu udało mi się do swoich racji w tym zakresie przekonać i mam dosyć dyskusji na ten temat:) Skupie się na innym froncie tej walki, który prezydent nazwał nieco obscenicznie "dziurą Tuska".
Asekurując sie z góry zaznaczam, że nie aspiruję do roli analityka-ekonomisty. Moje przemyślenia mają raczej charakter laicko-obywatelski, a do takich mam prawo. Sytuacja wygląda nieciekawie. Dwa resorty wyrwały się z informacja o finansowych brakach, Ministerstwo finansów szacuje to razem z reszta na jakieś grube ponad 20 miliardów zł. To mniej niż za Bauca. I w dodatku to szacunki, dziura wirtualna, która może miec zupełnie inna skalę, w zaleznosci od umiejętności oszczędzania jak rozumiem. No i wynika z realizacji budżetu na rok 2008. Budżetu przygotowanego przez rząd PiS. I jeżeli pieniedzy jest w tym budżecie za mało to wynika z trzech powodów. Po pierwsze została obnizona składka rentowa, po drugie rząd rozpieszczony prosperity i o socjalistycznej naturze nie chciał zmniejszać deficytu, po trzecie mamy kryzys, którego tak wielkiej skali nikt się nie spodziewał. Poprawcie mnie jeżeli gdzieś popełniłem błąd.
Załóżmy, że oprócz niechęci do redukcji deficytu rząd Kaczyńskiego wielkich zbrodni w gospodarce nie popełnił a kryzysowi, podobnie jak rzad Tuska winien nie jest. Jednak nazywanie "dziury", która powstała w wyniku jego działań "dziurą Tuska" jest juz nadużyciem.
Po kongresie mamy zobaczyć odmienione PiS i odmienionego Kaczyńskiego, który ma umieć mówić o gospodarce. Mam nadzieje ze do tej pory nauczy sie więcej od brata.
Ludwik Dorn do delegatów na kongres:
Niezbędnym przedsięwzięciem jest rozwiązanie przez PiS problemu, jaki obecnie stanowi dla partii jej prezes, pan Jarosław Kaczyński. To osoba niesłychanie dla PiS ważna, a jednocześnie polityk, który w celu zapewnienia sobie niekontrolowanego władztwa nad partią osłabia ją i, jeśli się go nie powstrzyma, nadal ją będzie osłabiał. Partia powinna wskazać panu Kaczyńskiemu rolę i miejsce, w którym jego wielkie polityczne zalety będą mogły Polsce i PiS służyć, a też niemałe wady nie będą mogły szkodzić.
.
Biorę udział w konkursie na blog 2008 roku na www.wiadomości24.pl. nie trzeba wysyłać smsów tylko zagłosować na stronie ale sam jescze kurna kompletnie nie rozumiem w jaki sposób;)
Inne tematy w dziale Polityka