Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
92
BLOG

Nacjonalizacja skutków kryzysu

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 34

   Zacznę tradycyjnie asekurancko od tego żem prosty inżynier nie ekonomista i swoje poglady na gospodarkę opieram jedynie na "chłopskim" inżynierskim rozumie, w żadnej zaś mierze na wiedzy teoretyczniej czy nawet doświadczeniu. Ale ad rem. 

   Okrzyk "róbcie coś, przeciez wszyscy cos robią" strasznie ostatnio w modzie. Co ciekawe szczególnie jest nadużywany przez partie które do tej pory twierdziły, że Polacy nie gęsi i swoje metody mają. A co robi świat? Ratuje instytucje finansowe które de fakto zawiniły obecnemu kryzysowi. Zawiniły chciwością i brakiem instynktu samozachowawczego nie oglądając się na ryzyko i pompując spekulacyjną bańkę. Z drugiej strony zawiniły niejako w konsekwencji. W konsekwencji działań państwa które jest dziś mekką do której udają sie po zbawienie wątpiący od zawsze i od niedawna antykapitalistyczni niewierni Tomasze idąc za głosem Naomi Klein jak za Gwiazdą Betlejemską. Państwa które wzorem amerykańskiego FED podtrzymywało sztucznie koniunkturę zakłócając naturalny dla kapitalizmu cykl koniunktur i spowolnień. Który to proceder stał sie wzorcem dla wołających o Wieczne Obniżanie Stóp Procentowych zjednoczonych populistów całego świata.

    Dziś państwa niemądre po szkodzie nie mają w sobie dość siły by stawić czoła kryzysowi. Dziś mówi się: "nie możemy pozwolić aby upadły instytucje finansowe grzebiąc oszczędności obywateli". Nie pamięta się o tym, że owe oszczędności chroni się jeszcze większym kosztem, finansując je pieniędzmi jeszcze większej ilości obywateli de fakto nacjonalizując koszty skutków karyzysu. Ciekawe czy uratowane instytucje bedą chciały aby obywatele którzy łożyli na ich ratunek partycypowali w ich przyszłych zyskach?

    Ten proceder jest wybitnie niepedagogiczny. Nie tylko nie likwiduje przyczyn kryzysu leżących w zaniku instynktu samozachowawczego owych instytyucji ale go pogłębia utwierdzając je w przekonaniu, że niezależnie od tego jakie głupstwo zrobią państwo zawsze je uratuje.

   Tak więc gdy dokoła burza, która jak dotąd szczęśliwie nie uderzyła w nas jeszcze całą mocą to niezaleznie czy uderzy czy nie ja się cieszę że w tym biegu na ścianę moje państwo nie uczestniczy. Choć nie wykluczam, że istnieją rzeczy które mogłoby zrobić lepiej.

1

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka