Było to dosyć jasne od poczatku choć realnych kształtów nabiera dopiero teraz. W sytuacji w której Ukraina z Krymem i Sewastopolem odpływaja Rosji w siną dal Rosja potrzebuje Abchazji w charakterze bazy morskiej i wielkiego lotniskowca dzięki ktorym będzie mogła sprawować militarną kontrolę nad Morzem Czarnym. To czy nie spróbuje utrzymać kontroli nad Krymem odrywajac go od Ukrainy oczywiście pewne nie jest, metody są juz przećwiczone w Gruzji a ślady ich stosowania widać również na czarnomorskiem półwyspie. Jednak dziś Rosja osłabiona kryzysem musi się zabezpieczyć na wypadek gdyby tym razem ta sztuczka jej nie wyszła.
Inna sprawa czy właśnie z powodu kryzysu Rosję na taką bazę (jeżeli miałaby być porównywalna z Sewastopolem musiałaby być naprawdę gigantyczna) stać. Z racjonalnego punktu widzenia Rosja ma dziś chyba ważniejsze powody do wydawania pieniędzy. Ale czy Rosja jest dzis racjonalna? Tym bardziej, że ma wielowiekową tradycję dawania ludowi mniej lub bardziej papierowych zwycięstw zamiast chleba.
za rp.pl:
Rosja jeszcze w tym roku rozpocznie budowę bazy morskiej w Abchazji. Przedstawiciel marynarki wojennej poinformował, że Flota Czarnomorska ma stacjonować w porcie Oczamczira. Prace związane z pogłębianiem abchaskiego wybrzeża zajmą ponad rok.
Rosja jest jedynym krajem obok Nikaragui, który uznał dotąd niepodległość Abchazji i drugiej separatystycznej republiki w składzie Gruzji, Osetii Południowej.
Prezydent Abchazji Siergiej Bagapsz potwierdził istnienie umów, "na podstawie których Rosja mogłaby rozpocząć w 2009 tworzenie bazy dla okrętów Floty Czarnomorskiej w porcie Oczamczira". Zastrzegł, że "jak dotąd nie podpisano żadnego porozumienia".
Flota Czarnomorska stacjonuje obecnie w Sewastopolu na Krymie, ale zgodnie z ukraińsko-rosyjskimi umowami pozostanie tam do 2017 r.
Powstanie bazy morskiej w Abchazji prawdopodobnie zaniepokoi Zachód, który obawia się, że Rosja chce z powrotem przesunąć swe siły zbrojne na tereny, z których wycofała się po upadku ZSRR.
Gruziński minister obrony Dawid Sicharulidze podkreślił w poniedziałek, że jakakolwiek militarna obecność Rosji w Abchazji albo Osetii Płd. "jest nielegalna".
P.S. czy ktos dysponuje moze poprzednim numerem "Angory"? Bo mi podobno rysunek splagiatowali:)

Inne tematy w dziale Polityka