5 obserwujących
335 notek
112k odsłon
  156   0

To już było.

Mam wrażenie, nie ja jeden, że obecna sytuacja polityczna Polski trwająca od 5 lat przypomina tę w której znalazła się Polska w XVIII wieku. Pytaniem jest tylko czy to jest okres rozbiorowy, po drugim rozbiorze Polski, czy to jest może okres bezpośrednio przed 1 rozbiorem Polski, a może to wtedy gdy na tron Polski wstąpił pierwszy Sas, Niemiec, wikłając Polskę w wojny Polski niedotyczące, ale toczone na polskim terytorium. 

Próżno szukać bezpośrednich analogii, inna była Europa, inne stosunki gospodarcze w niej panujące, inna była Rzeczpospolita, ale kilka imperatywów się nie zmieniło, jest to agresja ideologiczna Europy na Polskę, Anarchia w Polsce i agresja militarna Rosji na Polskę. Chociaż temat rozbiorów I RP jest wałkowany niezmiennie, to jednak pomija się ideologiczną agresję Europy na Polskę, traktuje się ją po macoszemu, tak jakby jej nie było. Temat jest pomijany bo z jednej strony światła i postępowa Europa, a z drugiej strony zaściankowa i wsteczna Polska. 

Z tą postępową Europą to oczywiście żart historyków, XVIII wiek, to są czarny wiek Europy, absolutyzmu, niewolnictwa, agresji kolonialnej, w której uczestniczyły wszystkie kraje Europy zapisując czarne strony historii, za które Europa białego człowieka przeprasza obecnie czarnych mieszkańców świata. Nikt jakoś nie chce zwrócić uwagi na to, że Rosja i Prusy nie uczestniczące w podboju świata, obrały sobie za cel podbój Rzeczpospolitej i uczynienie z niej obiektu wyzysku kolonialnego. Sprowadzenia Polaków do roli białych murzynów Europy.

Ktoś powie, no dobrze, ale główną przyczyną upadku I RP była anarchia w Polsce, i nie myli się. Anarchia ta była podsycana przez zaborcze państwa, w szczególności przez Prusy i Rosję, była podsycana przy każdym kroku Polski w stronę reform politycznych i gospodarczych. Polscy magnaci kierujący szlachtą od lat siedzieli w Moskwie lub w Berlinie, przekupywani, zabiegali o swoje interesy, mając za nic interesy swojego państwa, ojczyzny, dzięki której byli ważni. Oni jakoś nie zwrócili uwagi, nie brali do świadomości możliwości upadku państwa, a wtedy, jak się okazało, ich znaczenie zmniejszało się do zera. Zawsze gdy to piszę przywołuję sprawę biskupa warmijskiego, niewątpliwego polskiego patrioty, brylującego na berlińskich salonach, który wraz z upadkiem RP stracił 2/3 swoich dochodów. Przestał być kimś ważnym, ot, zwykłym biskupem. Nie inaczej było z magnatami bywającymi w Moskwie. W jednej chwili stali się tylko bogaczami z ziem ruskich, polskimi panami do oskubania z majątków.

Obecna anarchia w Polsce ma swoje źródło i w Berlinie, i w Moskwie. Ci młodzi ludzie w tym uczestniczący nie zdają sobie sprawy że to już było, że naród polski już to przeszedł w XVIII wieku. Oni zapomnieli, a może są niedouczeni, że swoje sprawy załatwia się w swojej ojczyźnie, w dodatku gdy ta ojczyzna jest w pełni demokratyczna i w wyborach można o swoje racje walczyć. Widocznie nauczyciele nie wpili im że sprawy Polaków załatwia się w Polsce, nie w Brukseli, Moskwie, czy w Berlinie. Nie wpoili im że historia może się powtórzyć, może już nie rozbiorami (nie ma co w Polsce rabować), ale biedą jaka spotkała naród po rozbiorach. Bez swojego silnego państwa jesteście w świecie niczym, nawet nie możecie utożsamiać się Murzynami, nawet Kurdami.


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale