Po pierwsze nie adwokat tylko obrońca oskarżonego, a po drugie w jaki sposób obrońca oskarżonego może przerwać rozprawę sądową, czyli ustawić sędziego w kącie bo dostała SMS.
Po trzecie czy obrońca oskarżonego o zabicie na drodze trzech osób powiadomiła policję o zaistniałej sytuacji i czy ta wszczęła jakieś działania. Mnie to wygląda na legendowanie oskarżonego, że niby mu coś grozi w więzieniu, ma na celu ocieplenie wizerunku oskarżonego. Jest to przygotowywanie gruntu pod złagodzenie ewentualnego wyroku, a w ostateczności o uniewinnienie.


Komentarze
Pokaż komentarze