17 obserwujących
327 notek
234k odsłony
  55   0

Czar ciekawych deklaracji politycznych

 

Rozgrzewa do czerwoności, tak najkrócej można określić reakcję na ukłon wykonany przez Jarosława Kaczyńskiego w stronę SLD, a właściwie jego elektoratu. Od razu pojawiły się jednak komentarze, które słowa nastawione na zdobycie elektoratu w kolejnej turze wyborów prezydenckich uczyniły swoistą zdradą ideałów do tej pory uważanych za niezmienny fundament PiS. Ja jednak mam ciągle wrażenie, że jest to kolejne pragmatyczne zagranie polityczne Jarosława Kaczyńskiego, który nie znosi przegrywać bojów politycznych o najwyższą stawkę. Stąd, wszelka rozpacz, darcie szat i oskarżenia o zdradę wydają się być w tym wypadku przedwczesne. Chociaż nie są wykluczone. Ze swojej perspektywy przypominam sobie niewyobrażalną wręcz koalicję PiS z Samoobroną, która doszła do skutku i co najciekawsze trwała przez pewien czas. Wydaje się tutaj konieczna szersza perspektywa polityczna, zdobycia i utrzymania władzy. A słowa w świecie polityki, dopóki nie idą za nimi realne działania i ewentualne koalicje, w założeniu mają zwracać uwagę, bulwersować ale nie koniecznie niosą w sobie siłę sprawczą. W przypadku PiS, każda deklaracja ma tę wyjątkową cechę, że od momentu pojawienia się jest w pełni prześwietlana, śmiertelnie poważna i nieodwołalna. A właściwie takie jest jej traktowanie przez media wszelakie. Zatem nie warto popadać w przesadną histerię. Bo co by było gdybyśmy tak samo śmiertelnie poważnie traktowali wszystkie deklaracje Bronisława Komorowskiego? Pewnie do tej pory ostatni żołnierz stacjonujący w Afganistanie stawiałby nogę na Okęciu, bylibyśmy ku uciesze Rosjan i na własne życzenie poza strukturami NATO, a wszystkie podręczniki akademickie zostałyby zastąpione łatwym, dostępnym i ciekawym źródłem niezwykle naukowym o nazwie Wikipedia.  
Gdyby jednak, ta, jak zakładam fikcja polityczna doszła do skutku, to prawdziwa koalicja tych dwóch partii powiększyłaby o kilkadziesiąt procent negatywny elektorat PiS. Ale przecież żaden lider partyjny w tym również JK, nie jest politycznym wariatem i samobójcą z namiętnością piszącym obojętną ręką słowa na swoim nagrobku ideologicznym.      
Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale