Niezależnie od wyników wyborów ( tych czy następnych) ,nie ulega wątpliwości, że do realizacji celu potrzebna jest nie tylko siła argumentów,
.... czasami, przydaje się też argument siły.
Jako Państwo nie reprezentujemy na dziś, nic takiego, czego by się czapką przykryć nie dało ( przykro ;- ))
Dodatkowo mamy sporo długów i rynek finansowy podatny na spekulacje.
Instrumenty te mogą posłużyć do wywarcia odpowiedniej presji , gdyby nagle, jakiś zbyt samodzielny rząd RP , chciał zadbać o nasz narodowy interes
i wykazywał w tym działaniu odrobinę determinacji :-)
Można się długo rozwodzić , jakie i z której strony grożą takiemu niepokornemu rządowi konsekwencje i czy ważniejsze są te wewnętrzne, czy zewnętrzne,
ale, że liczyć się z nimi wypada to fakt...
Jedyną naszą siłą , którą biorą pod uwagę wszyscy, jest biedny ,bo biedny, ale
prawie 40 mln rynek zbytu ,
-----------------------------------------------
Czegoś takiego, uwierzcie mi Państwo ,nikt na Świecie nie jest w stanie lekceważyć.
Walczyli przecież jak lwy o dominację na tym rynku na stole i pod stołem , no i tak czy siak ,
ją mają...
Musiał to być łakomy kąsek, prawda ?
Każdy indywidualny protest P. Kowalskiego w tej czy innej sprawie ,można łatwo wyśmiać ,sposponować personalnie, wyrzucić z pracy, dać po buzi itp.
Jak wykazują ostatnie lata, można to zrobić nawet ze znaczną częścią społeczeństwa...
Dobrze zorganizowany i ukierunkowany bojkot konsumencki jest anonimowy, a jak wykazał przykład z firmą od płynu na zardzewiałe śruby ,
zadziwiająco skuteczny...
Tym bardziej, że protestu, jako takiego nawet jeszcze nie było.
Wystarczyło , że przez czyjąś głowę przeleciała myśl, że może być i jakie to będzie miało konsekwencje dla słupków sprzedaży i wizerunku firmy...
Żeby to działało, musi być dobrze zorganizowane, masowe i dokładnie zaadresowane.
Tak , żeby na odpowiednim biurku, zadzwonił odpowiedni telefon...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie może tak być, że po jednej stronie są : Władza, media, PR i pieniądze ,
a po drugiej bydło i nekrofile wdepyywani w ziemię,
bez szans na obronę.
Tak naprawdę w naszych rękach pozostała jedna suwerenna decyzja z którą muszą się liczyć możni tu i tam ( czyli władza) :
Co, ile i kiedy kupujemy.
Wykorzystajmy to
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze