Mamy więc kolejną odsłonę serialu :
Cockpit Story, (part 2847 underconstruction)
Tym razem jednak pokazano nam miejsce w szeregu i w stylu dawnej Unii Demokratycznej mamy komunikat , że za głupiśmy i za mało profesjonalni na taką wiedzę i wogóle wała...
Zrozumiał bym, gdyby to dotyczyło zapisu z naszego zagubionego właśnie rejestratora szybkiego dostępu, tam bez mjr Hypkiego, ani rusz
,ale proste teksty z kabiny :
Trochę komend, trochę spraw prywatnych, trochę emocji, może kilka wizyt ?
Coś mi się widzi, że chodzi o przechowanie w lodówce newsa do wyborów samorządowych, bo jakoś tak Miler już wie, że nie powie, bo treść mogła by być niezrozumiana
(czyli ją zna ),
a z drugiej strony wyniki odczytu najwcześniej będą w październiku
( czyli przed wyborami )
Myślę, że jak by coś nie wychodziło w kampanii samorządowej, Miller ulegnie presji środowisk tfurczych, postulatom o prawie do prawdy
i opublikuje co trzeba...
Tylko, kto tu gra trumnami ?


Komentarze
Pokaż komentarze