poniższy tytuł jest również linkiem do źródłowego artykułu
wyborcze obietnice kandydatów to wielokrotność deficytu budżetowego
^
Czy ktoś w miarę zdroworozsądkowy odpowie mi na pytanie, tyczące szkodliwości obietnich składanych przez kandydatów na prezydenta..? Dlaczego chociażby doktor Duda nie podaje źródeł finansowania swoich księżycowo - cudotwórczych pomysłów, rozniecając jedynie nadzieję u mniej rozgarniętego elektoratu moherowo/móżdżkowego..?... Ten bajer Dudy jak i całego ugrupowania PiS jest bardziej szkodliwy dla Polski, niż różnego rodzaju embarga stosowane przez Rosję. Bo "rzeźbi" łatwowierne umysły dla oczekiwań, a następnie żądań nierealnych rozwiązań. Kiedy w końcu moi rodacy zrozumieją, że obietnice Dudy nie byłyby - bo nie mogą ze względów finansowych - spełnione nawet w ułamkach procentu?... Szkodliwość działania PiS-u TRWA i chce nadal TRWAĆ (MA TRWAĆ, czy TRWA MAĆ ?)...


Komentarze
Pokaż komentarze