Komorowski chciał strategią kłamstw, wygrać debatę z Andzrejem Dudą, inaczej mówiąc grą nie fair.
Celem było wyprowadzić kandydata Zjednoczonej Prawicy z równowagi i to się dzięki Bogu nie udało.
Pozostaje pytanie:kto tę strategię podpowiedział urzędującemu prezydentowi:WSI, zdegenerowany Michał Kamiński, czy sam Komorowski wpadł na taki pomysł/
Tak czy inaczej, ohydna gra Komorowskiego podobała się gadającym głowom salonu, celebrytom i lewakom.
Kłamstwo ma krótkie nogi, a więc miejmy nadzieję, że 24 maja wyborcy pokażą czerwoną kartkę prezydentowi za którym stoi WSI, sitwa i większość podupadłych celebrytów.
Polacy w zdecydowanej większości, to nie zdegenerowany naród i w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego zwycięży PRAWDA.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo