Czytelnicy Salonu24 są dziś świadkami swoistego objawienia, jakiego doznała redakcja Newsweeka na swoim blogu, tym razem reprezentowana przez Piotra Śmiłowicza. Newsweek klawiaturą Śmiłowicza ogłosił - nie kryjąc własnego zdumienia ogłaszanym faktem - że Platforma Obywatelska "dołączyła do brudnej gry o TVP".
Wczoraj doszło do kolejnej odsłony konfliktu i gdy pozycja Farfała nagle stała się zagrożona, minister Grad postanowił - w sposób dość zresztą nieudolny - uratować jego głowę, choćby próbując naginać przepisy. Dziś zaś Śmiłowicz opublikował swój tekst. Czy to nagłe olśnienie? Sprawa przecież od dawna była jasna i poruszana, choć nie w mediach, to na pewno na blogach. Śmiłowicz zaś nie otworzył dziś Salonu24 po raz pierwszy w życiu i musiał z podobnymi opiniami się zetknąć. A jednak - ryzykując ośmieszenie - ogłosił światu, że Platforma w tej sprawie jednak jest, kto by się spodziewał, nie w porządku. Na ile ma to związek z wczorajszymi wydarzeniami, a na ile z ostatnimi ruchami Andrzeja Olechowskiego i Pawła Piskorskiego? Coś czuję, że przynajmniej część naszych dziennikarzy czeka w najbliższym czasie jeszcze kilka takich odkryć. Sam Gromosław Czempiński mówił w TVN 24, że nie chciałby, by mówiono, że kampania (Olechowskiego)jest prowadzona przez służby. Bez powodu tego zastrzeżenia przecież nie poczynił...



Komentarze
Pokaż komentarze (27)