Budyń78 Budyń78
116
BLOG

"Na Ligę! Na Giertycha!"

Budyń78 Budyń78 Polityka Obserwuj notkę 19

Dzisiejsze zachowanie Romana Giertycha pokazuje, że ten, pogodzony już ze swoim losem, postanowił za wszelką cenę przedłużyć swoją wegetację na polskiej scenie politycznej. Zastanawiające jest co prawda, ze pozostałe partie opozycyjne postanowiły pomóc mu w przedłużaniu swojego bytu i zgodnie przegłosowały wniosek o przerwę w obradach sejmu. Zabawne jest to, ze przerwę – tygodniową! – przegłosowały partie, domagające się natychmiastowego poddania pod obrady wniosku o dymisję Zbigniewa Ziobry. Giertych gra na opóźnienie samorozwiązania sejmu, i by to osiągnąć jest gotów nawet pozwolić Ziobrze jeszcze przez tydzień być (wg określeń opozycji) sędzią we własnej sprawie, posiadającym możliwość niszczenia dowodów („tak się przecież robi” – o czym powiedział nam ekspert – Lech Wałęsa) . reszta opozycji też jak widać nie ma nic przeciwko, co potwierdza moje święte przekonanie, ze nic na Ziobrę tak naprawdę nie ma. Gdyby było, nie tylko SLD chciałoby stawiać go przez Trybunałem Stanu, nikt dobrowolnie by nie rezygnował przecież z takiego fajerwerku tuż przed wyborami. A jednak... Więc mimo pokrzykiwań Giertycha balon chyba zaczyna pękać.

O tym, w jak tragicznej sytuacji znalazł się Giertych i jego towarzystwo, można się dowiedzieć z dwóch, niezależnych od siebie newsów z dzisiejszej prasy. Wiadomości różnego kalibru, a jednak znaczących. Pierwsza, to historia posła LPR, który wyrwał posłowi PiS komórkę, przez którą ten udzielał wywiadu Radiu Maryja i zaczął krzyczeć na prowadzącego księdza i wymyślać jego dotychczasowemu rozmówcy. Nerwy puściły a na wsparcie Rydzyka raczej nie ma co liczyć. Ojciec Tadeusz jest całkiem sprawnym biznesmenem i nie będzie angażował się we wspieranie czegoś skazanego na porażkę. Akcja promocyjna atakująca Marię Kaczyńską już tego nie zmieni. Może co najwyżej dostarczyć rozrywki nienawidzącym Kaczyńskiej wykształciuchom, ale wątpię, by to przełożyło się na masowe poparcie dla LPR dotychczasowych wyborców PO i LiD. Druga sprawa to opisany przez „Fakt” obóz wszechpolaków, w którym, sądząc po repertuarze (Baranki Boże, dla niewiedzących – kultowy, skinowski zespół) uczestniczyli głównie skini. Co w tym dziwnego – mógłby ktoś zapytać? Ano to, że z tego co wiem, a wbrew powszechnej opinii, LPR i MW odkąd weszły na polityczne salony, od wszelkich skinów się raczej starały odcinać – część z nich założyła garnitury i zapuściła trochę dłuższe włosy a część została wykolegowana, czym zresztą zapracowały sobie na pogardę sporej części narodowo-radykalnej i krótko ostrzyżonej młodzieży. Skin zrobił swoje, skin może odejść. A gdy wszystko inne się wali, MW przypomniała sobie o skinach. Definitywny to znak odwrotu tej partii ze sceny politycznej.

W ostatnich sondażach LPR uzyskuje ok. 1% poparcia, mniej więcej na poziomie Partii Kobiet. Śmiechu będzie co niemiara, jeżeli ostatecznie przegra nawet z nową partią Majora. Czego się jednak spodziewać, gdy ostatnio Liga w mediach pojawia się tylko i wyłącznie jako siła wspierająca działania PO i SLD, z którymi dotąd walczyła, a dziś mówi z nimi jednym głosem i w telewizji, i na „blogach ideowych”.

Budyń78
O mnie Budyń78

https://twitter.com/karnkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka