Budyń78 Budyń78
135
BLOG

Warto być przyzwoitym

Budyń78 Budyń78 Polityka Obserwuj notkę 116

 Profesor Bartoszewski nigdy nie był postacią z mojej bajki, jednak darzyłem go zawsze pewną umiarkowaną sympatią.   Niezbyt podobało mi się poparcie udzielone przez profesora PO i późniejszy podpis pod listem ministrów spraw zagranicznych, jednak uważałem, że Lech Kaczyński popełnia błąd lekceważąc Bartoszewskiego  i rezygnując z jego głosu doradczego. Nie podobało mi się, gdy Jędrek Byrcyn-Dziewecka na swoim blogu atakował Bartoszewskiego jako część żydowskiego spisku[1] (podobno nazwany „wrednym Żydem” Bartoszewski odpowiedział „Nie jestem Żydem, ani nawet wrednym”). Z drugiej strony bawiło mnie objęcie przez profesora stanowiska dyrektora LOT[2], jednak przymykałem na to oko. Gdy mówił, że „warto być przyzwoitym”, byłem gotów podpisać się pod tymi słowami i przyjąć je jako swoje życiowe motto. Liczyłem też, ze może – jako autorytet dla wielu osób – swoim mówieniem o przyzwoitości zdziała coś dobrego wśród naszych polityków. Naiwny byłem.

 

 Dziś profesor Bartoszewski wszystko to przekreślił.  Zamiast mówienia o przyzwoitości zaproponował krzyk i stek wyzwisk. Podczas konwencji PO był łaskaw wykrzyczeć (ponieważ nie można użyć słów „powiedzieć”): Polska potrzebuje rządu ludzi szanujących innych ludzi, a nie napęczniałych nienawiścią.  Nie wierzcie dewiantom psychicznym, którzy są wewnętrznie pokręceni przez swoje kompleksy, które odreagowują na narodzie. ja chcę umrzeć w kraju wolnym i stabilnym! Kategorycznie wypraszam sobie lżenie Polski przez niekompetentnych członków rządu, niekompetentnych dyplomatołków!" - wołał były minister spraw zagranicznych. Jeśli oni chcą się z tej nienawiści leczyć, to trzeba dla nich poprawić służbę zdrowia, a nawet stworzyć specjalną[3].

 

 Na koniec pan profesor powiedział: Jeszcze nie istniały litery PO, a istniało już pojęcie przyzwoitości charakterystyczne dla ludzi PO. Otóż, panie profesorze, dotąd myślałem, ze chodzi o zwykłą przyzwoitość. Przyzwoitość charakterystyczna dla ludzi PO ma tyle wspólnego ze zwykłą przyzwoitością, co demokracja socjalistyczna z demokracją. Ja pozostanę przy słowach „Warto być przyzwoitym”. Po prostu. Nie w sposób charakterystyczny dla  aktualnych politycznych przyjaciół profesora Bartoszewskiego. 

 

PS. Polecam tekst pwiklina na ten sam temat:

http://pwilkin.salon24.pl/36172,index.html
Budyń78
O mnie Budyń78

https://twitter.com/karnkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (116)

Inne tematy w dziale Polityka