...tak można interpretować wyniki sondażu w ostatnim "Wprost" w którym pytano respondentów, któremu z polityków najbardziej brak odwagi, a Gosiewski uzyskał najmniej (0,8%) wskazań. Nie będzie to większym nadużyciem, niż stwierdzenie, że Polacy uważają Kaczyńskiego za tchórza (Dziennik, newsletter "Wprost"), ponieważ tak odpowiedziało 14% z tysiącosobowej zapewne próby, czyli - uwaga - 140 osób. Gdyby Kaczyński uzyskał więcej wskazań, lub też przynajmniej diametralnie więcej, niż Tusk, może można byłoby wyciągać jakiekolwiek wnioski i doszukiwać się pewnej prawidłowości. Jednak Tusk uzyskał w tym samym badaniu prawie 11% (10,9) i zdobył drugie miejsce. Całość listy wygląda tak: Lech Kaczyński - 14,4 Donald Tusk - 10,9 Jarosław Kaczyński - 6,1 Waldemar Pawlak - 4,4 Przemysław Gosiewski - 0,8 Pozostaje kilka pytań, na które odpowiedź uzyskamy w nowym "Wprost", lub nigdy... Czy respondenci wybierali z listy, zawierającej tylko 5 nazwisk, czy też mieli pełną swobodę we wskazaniach? Czy w związku z tym uważają innych polityków za odważnych, czy też znają tylko 5 nazwisk? Tak czy inaczej pozostaje pogratulować Przemysławowi Gosiewskiemu - korzystając z przyjętego w mediach sposobu interpretacji sondaży należy uznać, ze Polacy uważają go za najodważniejszego polskiego polityka. Można jednak zbudować dobry wizerunek mimo medialnej nagonki! PS. Jeśli w sondażu wzięło udział 500, a nie 1000 osób - bo i tak mogło się zdażyć, należy liczbę 140 podzielić przez dwa i pomnożyć przez dwa absurdalność tej sytuacji.
34
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)