Gdy już pierwsza sprawa zostanie załatwiona, warto pomyśleć o innym, wymagającym większych nakładów i prac, wyzwaniu. Uczniowie powinni dobrze znać swój kraj, jego geografię i historię. Na pewno pomogłoby im w tym odbycie wycieczki pod hasłem "Z całej Polski!". Wycieczka powinna objąć Oborniki, Poznań, Józefów pod Warszawą, Warszawę (wraz z więzieniem w Białołęce - tu mogłaby odbyć się okolicznościowa lekcja historii), wreszcie zaś - Budę Ruską, w której zorganizować można by dzieciom tzw. "zieloną szkołę". Wyjazd taki byłby wspaniałą lekcją geografii, przyrody, historii i wiedzy o społeczeństwie. Być może także poezji - dzieci powinny znać na pamięć piosenkę "Nie zagłosuję na Jarka" jako utwór, który zapisał się w historii Polski, będąc nieformalnym hymnem wyborów prezydenckich. Dla dzieci z klas młodszych, dla których cała treść wiersza byłaby za długa, należy przygotować coś krótkiego, a jednak zawierającego podstawowe wątki utworu. Tu pole do popisu można dać polskim artystom, z którymi MEN mógłby nawiązać współpracę. Chętnych na pewno nie zabraknie. Ze swojej strony chciałbym zaproponować coś dla przedszkolaków i uczniów zerówek. Dowcipną parafrazę utworu rapera Liroya, która, w odpowiednim opracowaniu muzycznym mogłaby wykonywana być na lekcjach rytmiki nawet przez najmniej uzdolnione dzieci. "Na imię mam Bronek/Kaczora pierdolę/wiedzą o tym dzieci/w każdej polskiej szkole".
Mam nadzieję, że moje pomysły spodobają się ministerstwu i przynajmniej część z nich zostanie wprowadzona w życie już w roku szkolnym 2010/2011.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)