Pierwsze możliwe rozwiązanie zagadki jest takie, że na podstawie analizy przekazu medialnego i uwagi, jaką prasa i TV poświęcają polskim politykom, powracający do Polski uznały, że wciąż wszystkim rządzi Jarosław Kaczyński. Skoro najważniejsze jest, co Kaczyński zrobił, co powiedział i co pomyślał, to znaczy, ze i sam Kaczyński jest najważniejszy. Powroty były więc przedwczesne, przyczyna wyjazdu (powszechne poczucie beznadziejności pod rządami straszliwych bliźniaków) nie zniknęła.
Druga możliwość to nieustająca obawa przed polską homofobią. W swoim czasie Szymon Niemiec (a może Robert Biedroń...?) pisał, że w obawie przed prześladującym homoseksualistów reżimem Kaczyńskiego, miliony przedstawicieli tej orientacji postanowiły schronić się w Anglii. Ostatnie dni i sprawa minister Radziszewskiej pokazały, ze niewiele się w tej sprawie zmieniło i choć nowy rząd udaje liberalny, terror i prześladowania trwają w najlepsze. Miliony gejów uciekają po raz drugi.
Wszystko można wyjaśnić, wystarczy odrobina dobrej woli.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)