Msza jako element państwowych uroczystości w Święto Konstytucji to co najmniej niezręczność i niezrozumienie ducha współczesnego konstytucjonalizmu. Państwowe uroczystości z okazji Święta Konstytucji rozpoczęła msza w intencji ojczyzny, z udziałem prezydenta RP. To już tradycja, że msza jest elementem państwowych uroczystości.
Oto komentarz Pani Ewy Siedleckiejw internetowym wydaniu Gazety Wyborczej w dniu 2011-05-03. Nie wiem jak to nazwać, ale nasuwa mi się tylko jeden komentarz do tego tekstu. Ojciec Tadeusz Rydzyk, który działa na Wyborczą jak święcona woda na diabła wypromował określenie "Talmudyczna przewrotność". I to jest super komentarz.
W dniu dzisiejszym na mszy św. w Parafii Trójcy Przenajświętrzej w Mielcu, Ks. Władysław Tokarczyk w prostych słowach przypomniał co to jest patryjotyzm, co oznacza postawa szacunku dla ojczyzny, umiłowanie własnego narodu, pielęgnowanie tradycji, języka, kultury. Chciało się bić brawo za te słowa.
Tak sobie myślę, gdyby komentowała to Pani Ewa Siedlecka, to otarłem się o szowinizm, nacjonalizm i może nawet o nasizm. No trudno będę nacjonalistą.
Krzysztof Burdzy


Komentarze
Pokaż komentarze (2)