Wódz Naczelny PO wyznaczył ton kampanii wyborczej. Nawiązując do ostatnich, tragicznych wydarzeń w Norwegii, przestrzegał przed radykalizacją życia społecznego. Wróg został nazwany, a formacja polityczna, która lideruje w tej ciągłej agresji i nienawiści, wprawdzie nie nazwana wprost, ale "jaki jest koń, każdy widzi".
Szkoda, że na temat agresji i nienawiści nie wypowiadali się eksperci PO w tej dziedzinie: Panowie Niesiołowski i Kutz. Byłby ten głos Wodza Naczelnego bardziej wiarygodny.
A na razie "w temacie" agresji bilans dla PO nie wygląda nadzzwyczajnie. Były członek PO oskarżony o zamordowanie pracownika biura PIS. A na temat odpowiedzialności za przygotowanie lotu Św. Pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia sporo już napisano.
Krzysztof Burdzy
Komentarze
Pokaż komentarze